Inne miejsca

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft lagarterski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft lagarterski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 stycznia 2013

Bieżnik ukończony

Moja druga tkanina użytkowa, wykonana tym razem haftem lagarterskim, wreszcie ujrzała finał.
Bieżnik został skończony!
Na szybko fotki przed praniem i użytkowaniem (hehe).

Wymiary: 99cm x 61,5cm.
Materiały:
  • Bellana 20ct 
  • Anchor Pearl Cotton #5: 265, 267, 298, 301  
  • Anchor Pearl Cotton #8: 236

Przód bieżnika w wersji użytkowej czyli na stole
Wykończenie brzegu od tyłu
Narożnik od tyłu
Polecam ten sposób wykończenia brzegu tkaniny: nadmiar materiału od tyłu można bardzo ładnie odciąć i stanowi to alternatywę dla mereżki, która na tak rzadkim materiale nie prezentowałaby się dobrze.
Poza tym do mereżki potrzeba sporego marginesu na materiale a tutaj wzór wypełniał całą przyciętą część tkaniny w związku z czym margines wykończenia miał dosłownie 3cm.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Noworocznie

witam!
Nie jest tak, że u mnie cisza. Że nic się nie dzieje. O nie!
Tylko orbituję trochę w innych sferach, tu i tam.

Potrzeba szybkiego sukcesu pchnęła mnie do sięgnięcia po niedokończony bieżnik lagarterski. Został przecież do wyhaftowania brzeg i długo nie miałam ochoty się za niego zabrać.
Aż nadszedł ubiegły tydzień i zapragnęłam zmiany od wyszywanego obecnie samplera (pokażę w następnym poście).
I oto mam efekty: 9/12 brzegu skończone!


Jestem już blisko końca, trzymajcie kciuki ;)

piątek, 26 października 2012

podwórzowe wieści: wieje nudą

Witajcie!

Odleciałam nieco od bloga. Dlatego teraz wyjątkowo chciałabym tutaj, w poście, podziękować za przemiłe komentarze i słowa uznania dla motyli i tulipanów z poprzednich wpisów. Cieszę się że i Wam przypadły do gustu próby innych technik niż nieśmiertelne xxx ;)

Co prawda tempo ostatnio mi wybitnie spadło, ale dobra wiadomość jest taka że nie zarzuciłam całkowicie robótek. Jestem na etapie ostatnich ściegów w motylim tle.

Jak mi się znudzą motyle-fruwacze lub też będę potrzebowała bardziej mechanicznej roboty (bo motyle zaraz wejdą w fazę artyzmu a nie tłuczenia bloczków) to wrócę do bieżnika lagarterskiego.
Oj, tam to dopiero będzie młócka!
Skończyłam wszystkie brzegi, czyli serce bieżnika.


 Zostało wykończenie brzegu. Jak widać na zdjęciach zaczęłam już fragment robić. To jest dopiero mechaniczna robota, uwierzcie!
W sam raz na 'odmóżdżenie' ;)
No ale czasami i tak trzeba.


Nie jestem jeszcze pewna czy to wykończenie mi się podoba (bo niestety na razie nie ma dla mnie nic ładniejszego niż zakład + mereżka) ale zgodnie z zasadą że trzeba się rozwijać żeby nie stać w miejscu, postanowiłam sobie nauczyć się tego typu ściegu żeby poszerzyć warsztat.

Wiem że nudą zaczyna wiać: tylko motyle i kwiotki. Ale niestety takie prawo duuużych robótek. No i prawo skurczonego czasu. Nie narzekam, nie narzekam!!! Dobrze że sen nigdy nie stanowił sensu mojego istnienia ;)


Pozdrawiam serdecznie Podczytywaczki i Komentatorki. Myślę że już powoli będę wracać do blogowego świata i częściej odpowiadać na komentarze.

Ściskam!

piątek, 17 sierpnia 2012

Logjam i przemyślenia nt świątecznego SAL-a

Logjam przynajmniej na tym etapie okrążenia wewnętrznego bieżnika kwiatowego.
Tak, tak: oczy Was nie mylą. Ja i Yenulka robimy ten sam bieżnik.

Przerwa techniczna jest wynikiem konieczności dokonywania zakupów w obcych pasmanteriach!
Bo przecież u nas (w Polszy) mamy dziki Wschód i w żadnym sklepie nie  ma w ofercie pełnej palety perłówki Anchor w rozmiarze: 3, 5, 8 & 12.
Po co wprowadzać je do sprzedaży. Można sprowadzić z UK. No to sprowadzamy.

Tak, wyżaliłam się.

A dopóki perłówki nie przyjdą zrobiłam część blackwork bieżnika - przynajmniej tyle ile mogę i chcę zrobić  nie mając na 100% całych wymiarów wewnętrznego okrążenia.
Podsumowując urobek na dzień dzisiejszy:
  • ~ 60% wewnętrznego okrążenia
  • 75% zewnętrznego okrążenia
  • 50% narożników
W sumie mam pół bieżnika zrobione. A oto dowody:

Bellana 20ct
Anchor Pearl Cotton #5: 265, 267, 298, 301
Anchor Pearl Cotton #8: 236




Cały krótki bok i dwa narożniki gotowe
 
Środek długiego boku


Teraz czas na przerzucenie się na inną robótkę która leży i popiskuje z kąta a nie wiele jej zostało do skończenia. Zabieram ją nad morze. Ha! Pierwszy raz będę wyszywać na plaży! Ciekawe jak długo ;)

A teraz z innej beczki.


Jesteśmy w jakoś w połowie sierpnia i niby jeszcze dużo czasu do świąt ale chyba czas pomyśleć nad tegoroczną edycją Świątecznego/Choinkowego SALa.
Mam taki pomysł aby - mówiąc bardzo kolokwialnie - spiąć pośladki i podejść ambitnie do tematu. Obrazków w poprzednich edycjach narobiłyśmy już dość.
Co powiecie na to aby motywem przewodnim w tym roku uczynić .... bieżnik/serwetę/obrus z motywem Bożego Narodzenia?


Czekam na szczere i konstruktywne opinie. Tak/Nie i dlaczego.

Dla zainteresowanych załączam linki do blogów SALowych z poprzednich lat:
Świąteczny SAL 2011  - blog otwarty
Świąteczny SAL 2010 - blog otwarty
Choinkowy SAL 2009 - blog zamknięty

piątek, 20 lipca 2012

Bieżnik (2)

A 'updejtnę' bieżnik - co tam.

Co do samej pracy mam mieszane uczucia: z jednej strony jak patrzę na wzór to odbieram go jako toporny. Ale generalnie podoba mi się jak przybywa szybko gotowej powierzchni.

Na pewno po tym bieżniku zatęsknię do swoich malutkich xxx jak zegarmistrz do swej precyzyjnej pracy.
 


Jak skończę kiedyś te kwiatki + listki to zacznę otok blackwork. Doczekać się nie mogę ;)

środa, 18 lipca 2012

Bieżnik - start

Dużo ostatnio nowych prac zaczęłam. Czasami zastanawiam się  kiedy to wszystko skończę biorąc pod uwagę intensywne prace budowlane zaplanowane na działce i niezbędne zaangażowanie konieczne w takich przypadkach....
Niemniej znowu pod wpływem Ani Baranowicz zaczęłam nową pracę. Będzie to bieżnik.
Wzór pochodzi z gazety RAKAM i wykonywany jest w technice haftu lagarterskiego. Haft pochodzi z Hiszpanii i jest mieszanką ściegu atłaskowego i popularnego ściegu fastrygowego: blackwork.

Co by nie męczyć oto początki:

Bellana 20ct
Anchor Pearl Cotton #5: 265, 267, 298, 301
Anchor Pearl Cotton #8: 236

Wyszywa się dość szybko.  Aktualnie jestem na pierwszym zakręcie.
Co prawda wolałabym drobniejszy materiał na którym można by wyszywać perłówką nr 8 ale... trudno. Kupon takiego materiału został zakupiony i rozdysponowany dla większej grupy - nie będę zmieniać materiału bo ten będzie leżeć gdzieś w kącie i zarastać pajęczyną.