Ostatnia wzmianka o tym quilcie była w 2015 roku kiedy to ukończyłam szyć top.
No to chwila przypomnienia....
Jedna Paula zaraziła mnie zabawą Sugar Block Club 2014.
Po jakiś dwóch minutach zastanowienia podjęłam decyzję że i ja dołączę.
Był kwiecień, ja dołączyłam z 4 miesięcznym opóźnieniem. Ale szybko nadrobiłam.
Skończyłam szycie o czasie, czyli w grudniu 2014.
W lutym 2015 ukończyłam szycie topu, zawinęłam go do szuflady i czekał na:
1. moją odwagę do pikowania
2. pomysł na wypikowanie
3. odwagę
z biegiem czasu również odkryłam że czekał na:
4. maszynę
W czerwcu 2016 mnie olśniło. Przecież są dłonie które potrafią wypikować go lepiej niż ja!
I tak Agnieszka Wietczak z Wytwórni Śliczności została "zaszczycona" możliwością wykończenia mojego pierworodnego tak dużego patchworku.
W ten sposób mogę zaprezentować Wam swój pierwszy quilt: "Sky Garden" autorstwa wielu osób (Projektantka bloków, ja i Agnieszka).
I ostatnie zdjęcie. Z przyczyną mojej oziębłości robótkowo-szyciowej oraz z wyjaśnieniem milczenia blogowego. Nowy dom również nazywa się "Sky Garden".
Quilt przyozdobi nasz salon i kanapę.
Jak już się przeprowadzimy, rzecz jasna.
Ostrzegam: nie odpowiadam na pytania: kiedy????
Kilka osobistych wrażeń:
1. Wybór kolorystyki dla mnie to mordęga.
2. Wybór zamysłu kolorystycznego był jak strzał w serce: w mgnieniu oka wiedziałam że to TO!
3. Kolory dobierało się bajkowo
4. Szyło się gładko i przyjemnie - nawet na chwilę nie zawahałam się w wyborze kolorów więc nie miałam żadnych zmartwień
5. Do szycia używałam solidów polskich, czeskich z Ładnych Tkanin, moich pierwszych zestawów małych printów z Craft Fabric, batików ze Szmatki Łatki, batików z B-Craft i farbowanych ręcznie tkanin Marzeny Krzewickiej.
Trochę tego ;)
6. Szycie 1/4" MA ZNACZENIE. Jeśli potem chce się zszyć top gładko i szybko. Zatem regulujcie swoje szwy! Taki wniosek "pierworodnego quiltu".
"Sky Garden" zgłaszam do zabawy "Hello Sunshine 2016" prowadzonej na blogu "Quilts My Way"
Dla zainteresowanych tutaj wszystkie wpisy: Sugar Block Club
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sugar Block Club. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sugar Block Club. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
sobota, 20 grudnia 2014
Zakończenie roku z SBC 2014
Kończy się rok - zostało 10 dni tylko - wyobrażacie sobie??? A ja nadal szyję.
W pierwszych dniach grudnia organizatorka zabawy wysłała wzór ostatniego bloku w tym roku.
Mając do skończenia tylko dwa uszytki wreszcie mogłam zaplanować kolory tak aby zamknęły się do bloku żółtego.
I tak zdecydowałam się na blok listopadowy: batik ze sklepu B-craft, solid z Ładnych Tkanin i zielony wzorek ze sklepu Craftfabric.
Zatem szalona składanka ;)
W grudniu już postanowiłam wychodzić z zieloności i zahaczyć o żółcie na brzegach.
Znowu blok to mieszanka materiałów: solid jasno zielony (piękny!!!!) oraz groszko-jabłka z Ładnych Tkanin, a zielenie we wzorki to Craftfabric. Doskonałej jakości materiały i o przenikliwych kolorach. Żałuję że kupiłam ich tak mało :(
A jak złożyłam wszystkich 12 bloków to dostałam taką układankę, która kiedyś będzie kołderką.
I - kurza stopa - podoba mi się tak bardzo uzyskany efekt że aż jestem z siebie dumna :D
Teraz pozostaje "tylko" złożyć bloki do koopy czyli zaprojektować sashing i cornestones.
Tylko zszyć.
Pocieszam się że chociaż kwestię pikowania mam rozwiązaną bo pewna miła koleżanka M. spodziewa się mega przesyłki i po nowym roku będę miała komu zlecić pikowanie kołdrzyska.
wtorek, 28 października 2014
6 w jednym czyli SBC wg mła
Od sierpnia nieco czasu minęło zatem jest i postęp w szyciu Sugar Block Club 2014 .
Co więcej! Jestem na bieżąco! Jeszcze przynajmniej do 1 listopada kiedy to ukaże się 11 już blok w zabawie organizowanej przez Amy Gibson: TUTAJ
Nad majowym blokiem utknęłam mentalnie: 4 x PP. Po ostatnich efektach (chyba w marcu) nie miałam ochoty się wcale zabrać znowu za tę technikę. Ostatecznie przełamałam lody i z tego PP jestem naprawdę zadowolona. Wyszedł dokładnie tak jak chciałam! Ładnie się zeszły krawędzie, jest równy (pomimo tego iż zdjęcie pokazuje mi zawsze perspektywę i zagina rzeczywistość ;) )
Blok czerwcowy wydawał się easy. No i był. Szkoda że z tej radości szycia pokręciłam tak już gotowymi bloczkami, że wyszedł mi motyw odmienny od zamierzonego. Sprułam.
Zszyłam cała zadowolona ponownie, zmieniając konfigurację. Patrzę... dooopa. Znowu źle! Sprułam drugi raz międląc w ustach słowa niecenzuralne.
Za trzecim razem wszystkie elementy ustawiłam właściwie i poprawnie zszyłam. Ament. Jest.
Różowy tudzież fuksjowy lub magente.
Wewnętrzny pierścień różowości w kwiatki to Field Study Mind s Eye Samba. Wraz z fuksjowym solidem zakupiłam w Ładnych Tkaninach.
Blok lipcowy to znowu próbka PP i szycie 4 HST za jednym zamachem. W centrum Field Study Specimen Royal. Zarówno ten materiał jaki i solid pochodzą z ŁT.
Batiki kupiłam u B-craft. Piękne!
Od tego momentu do końca roku zostaje 5 bloków, 5 kolorów wiodących (w przyjętym kole barw). Dwie niebieskości i 3 razy zieleń. I tu zaczynają się schody.
Pomimo dobrego zaopatrzenia mojego ulubionego sklepu bardzo trudno jest dobrać 5 solidów żeby ze sobą grały, żeby miały zbliżoną żywość kolorów i domykały się do koloru żółtego.
Blok sierpniowy wypadł mi w niebieskościach ciemnych. Niestety sam blok również wg instrukcji miał mnóstwo zadrukowanych i kolorowych powierzchni. Kierowałam się tutaj regułami przyjętymi od samego początku projektu i zawiódł mnie efekt końcowy. Blok wyszedł bardzo ciemny.
Przeglądając zdjęcia również innych uczestniczek zauważyłam że niestety one też wpadły w tę pułapkę. Powinnam inaczej skonstruować kolory, inaczej niż nakazuje instrukcja, złamać zasady który przyjęłam wstępnie. Efekt byłby lżejszy. Niemniej nie będę poprawiać. Wnioski wyciągnięte, nie popełnię tego błędu następnym razem.
Mówię to z zaskoczeniem: nie, nie muszę mieć idealnej kołderki - uczę się. Więc jest jak jest. Niebieski blok będzie ciągnął wzrok i uwagę oglądającego.
Blok wrześniowy jest dużo lżejszy: jasnoniebieski, z rozbielonym tłem. Kroi się go przy użyciu metody 4 HST. Jest naprawdę przyjemny zarówno w wykroju jak i szyciu, przez efektywność gotowych bloków wzorów jakie uzyskuje się przy minimalnej ilości aktywności. Tutaj trzeba znowu było uważać co z czym się zszywa, żeby nie powtórzyć prucia jak w czerwcu.
Ostatni na tę chwilę blok październikowy. Pierwszy z zielonych, najciemniejszy. Oczywiście prucie zaliczone.
Kiedy już uszyłam ten wewnętrzny blok z trójkątów nie pasowały mi wymiary zewnętrznych dużych biało- zielonych trójkątów. Były zbyt małe! I zdałam sobie sprawę że pominęłam jeden z kroków instrukcji szyjąc wnętrze. Gotowych 4 bloczków po szyciu nie docięłam do wielkości 4 7/8 cala.... Musiałam spruć niemal w całości. Wyprasowałam, docięłam. Zszyłam ponownie i tym razem wszystko pięknie się zeszło.
Wszystkie dotychczasowe bloki prezentują się tak:
Jestem zadowolona z efektu i powoli w głowie klują mi się myśli jak to wszystko wykończyć. Dla mnie to pierwsze tak duże przedsięwzięcie.
Tutaj możecie pooglądać sobie zdjęcia innych uczestniczek zabawy: FLICKR
Co więcej! Jestem na bieżąco! Jeszcze przynajmniej do 1 listopada kiedy to ukaże się 11 już blok w zabawie organizowanej przez Amy Gibson: TUTAJ
Nad majowym blokiem utknęłam mentalnie: 4 x PP. Po ostatnich efektach (chyba w marcu) nie miałam ochoty się wcale zabrać znowu za tę technikę. Ostatecznie przełamałam lody i z tego PP jestem naprawdę zadowolona. Wyszedł dokładnie tak jak chciałam! Ładnie się zeszły krawędzie, jest równy (pomimo tego iż zdjęcie pokazuje mi zawsze perspektywę i zagina rzeczywistość ;) )
Blok czerwcowy wydawał się easy. No i był. Szkoda że z tej radości szycia pokręciłam tak już gotowymi bloczkami, że wyszedł mi motyw odmienny od zamierzonego. Sprułam.
Zszyłam cała zadowolona ponownie, zmieniając konfigurację. Patrzę... dooopa. Znowu źle! Sprułam drugi raz międląc w ustach słowa niecenzuralne.
Za trzecim razem wszystkie elementy ustawiłam właściwie i poprawnie zszyłam. Ament. Jest.
Różowy tudzież fuksjowy lub magente.
Wewnętrzny pierścień różowości w kwiatki to Field Study Mind s Eye Samba. Wraz z fuksjowym solidem zakupiłam w Ładnych Tkaninach.
Blok lipcowy to znowu próbka PP i szycie 4 HST za jednym zamachem. W centrum Field Study Specimen Royal. Zarówno ten materiał jaki i solid pochodzą z ŁT.
Batiki kupiłam u B-craft. Piękne!
Od tego momentu do końca roku zostaje 5 bloków, 5 kolorów wiodących (w przyjętym kole barw). Dwie niebieskości i 3 razy zieleń. I tu zaczynają się schody.
Pomimo dobrego zaopatrzenia mojego ulubionego sklepu bardzo trudno jest dobrać 5 solidów żeby ze sobą grały, żeby miały zbliżoną żywość kolorów i domykały się do koloru żółtego.
Blok sierpniowy wypadł mi w niebieskościach ciemnych. Niestety sam blok również wg instrukcji miał mnóstwo zadrukowanych i kolorowych powierzchni. Kierowałam się tutaj regułami przyjętymi od samego początku projektu i zawiódł mnie efekt końcowy. Blok wyszedł bardzo ciemny.
Przeglądając zdjęcia również innych uczestniczek zauważyłam że niestety one też wpadły w tę pułapkę. Powinnam inaczej skonstruować kolory, inaczej niż nakazuje instrukcja, złamać zasady który przyjęłam wstępnie. Efekt byłby lżejszy. Niemniej nie będę poprawiać. Wnioski wyciągnięte, nie popełnię tego błędu następnym razem.
Mówię to z zaskoczeniem: nie, nie muszę mieć idealnej kołderki - uczę się. Więc jest jak jest. Niebieski blok będzie ciągnął wzrok i uwagę oglądającego.
Blok wrześniowy jest dużo lżejszy: jasnoniebieski, z rozbielonym tłem. Kroi się go przy użyciu metody 4 HST. Jest naprawdę przyjemny zarówno w wykroju jak i szyciu, przez efektywność gotowych bloków wzorów jakie uzyskuje się przy minimalnej ilości aktywności. Tutaj trzeba znowu było uważać co z czym się zszywa, żeby nie powtórzyć prucia jak w czerwcu.
Ostatni na tę chwilę blok październikowy. Pierwszy z zielonych, najciemniejszy. Oczywiście prucie zaliczone.
Kiedy już uszyłam ten wewnętrzny blok z trójkątów nie pasowały mi wymiary zewnętrznych dużych biało- zielonych trójkątów. Były zbyt małe! I zdałam sobie sprawę że pominęłam jeden z kroków instrukcji szyjąc wnętrze. Gotowych 4 bloczków po szyciu nie docięłam do wielkości 4 7/8 cala.... Musiałam spruć niemal w całości. Wyprasowałam, docięłam. Zszyłam ponownie i tym razem wszystko pięknie się zeszło.
Wszystkie dotychczasowe bloki prezentują się tak:
Jestem zadowolona z efektu i powoli w głowie klują mi się myśli jak to wszystko wykończyć. Dla mnie to pierwsze tak duże przedsięwzięcie.
Tutaj możecie pooglądać sobie zdjęcia innych uczestniczek zabawy: FLICKR
sobota, 25 października 2014
Work in progress
Cały czas się coś dzieje.
Oficjalnie pracuję nad:
Tajnie pracuję nad projektem SBS. I tyle.
Postęp nie jest zadowalający ale mam nadzieję w ten weekend chociaż trzy bloki SBC nadgonić. Nie ma czasu ostatnio na hobby. Praca i sen.
Będzie lepiej.
Oficjalnie pracuję nad:
| Ptakiem |
![]() |
| SBC 2014: August-Sept-Oct |
| Narzuta z pasków |
| Autorski pokrowiec na maszynę z wykorzystaniem bloku PP |
| ... i Pomocnica. |
Postęp nie jest zadowalający ale mam nadzieję w ten weekend chociaż trzy bloki SBC nadgonić. Nie ma czasu ostatnio na hobby. Praca i sen.
Będzie lepiej.
wtorek, 26 sierpnia 2014
Niby milczę
ale prawdą to do końca nie jest. Bo kto mnie podgląda na fejsie ten wie że uczestniczę w różnych Spotkaniach, spotykam utalentowane osoby, które to motywują a czasami nawet śnią się po nocach jako zjawy senne czyniąc wyrzuty.
No to się zawzięłam i nadrabiam zaległości: 2 nowe boki SBC uszyte.
Z żółci i pomarańczu powoli zmierzam ku czerwieniom (szyje się dzisiaj i jutro.....) i fioletom.
Na fioletach utknę bo doszłam do wniosku że mam drastyczny brak kolorów!
Będą zakupy :D
No to się zawzięłam i nadrabiam zaległości: 2 nowe boki SBC uszyte.
Z żółci i pomarańczu powoli zmierzam ku czerwieniom (szyje się dzisiaj i jutro.....) i fioletom.
Na fioletach utknę bo doszłam do wniosku że mam drastyczny brak kolorów!
Będą zakupy :D
środa, 30 kwietnia 2014
Sugar Block Club 2014
Przez jedną taką Małgorzatę poznałam więcej Babek na fejsie. I jedna taka Paula zaraziła nas zabawą Sugar Block Club 2014.
Po jakiś dwóch minutach zastanowienia podjęłam decyzję że i ja dołączę.
I w ten oto sposób stałam się biedniejsza o jakieś 8 dolarów, bogatsza o uczestnictwo w zabawie, 12 wzorów niepowtarzalnych bloków, co miesięczne emocje i przegląd prac innych uczestniczek.
Dołączyłam późno, ale udało się dość szybko uszyć dwa pierwsze bloki.
Oto styczeń:
A to zadanie z lutego:
A tak bawię się rozmyślając o kolejnych miesiącach:
Po jakiś dwóch minutach zastanowienia podjęłam decyzję że i ja dołączę.
I w ten oto sposób stałam się biedniejsza o jakieś 8 dolarów, bogatsza o uczestnictwo w zabawie, 12 wzorów niepowtarzalnych bloków, co miesięczne emocje i przegląd prac innych uczestniczek.
Dołączyłam późno, ale udało się dość szybko uszyć dwa pierwsze bloki.
Oto styczeń:
A to zadanie z lutego:
A tak bawię się rozmyślając o kolejnych miesiącach:
Subskrybuj:
Posty (Atom)














