Inne miejsca

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 marca 2018

Wieszanie quiltów

...nie na wystawy.
Ostatnio z koleżanką poruszyłyśmy temat doszywania "wisiadeł" do quiltów przeznaczonych na ścianę. Między wierszami okazało się, że obie zaprawdę kochamy ten etap.
Radzę sobie jak mogę żeby to uprościć i jak najmniej szyć ręcznie.
O ile lamówkę ręcznie przyszywam (i kocham) o tyle wieszaki, tunele...  Dotychczasowe tunele jednotkaninaowe, obrębiane maszynowo na brzegach i wszywane ręcznie mnie dobijają. Są brzydkie, mają grube brzegi. Z praktyki wystawienniczej wiem że również niestety często spadają prace z takimi zgrubieniami.

Postanowiłam, że muszę wypracować jakąś metodę żeby jak najwięcej wszyć maszynowo. Bo potem nie mogę się zabrać za te "wykończenia" i praca utyka.

Potrzeba matką wynalazków. Doszłam do takiego momentu w którym przed wszyciem lamówki mam wszystkie mocujące elementy wszyte maszynowo.

Narożniki z kwadratów oraz dwa tunele, jak poniżej.

Tunele jeszcze trzeba przyszyć ręcznie  do pleców quiltu, ale to już mało pracy.

Tunel wygląda tak. Tnie się z jednego kawałka tkaniny, zszywa, przewraca na prawą stronę i rozprasowuje tak żeby szew był na środku.

Zginam na pół.  Jak zajrzę do środka widać rozprasowany szew. Te otwarte brzegi idą do wyszycia.

Jak już doszyję lamówkę, zostaje mi minimalna ilość szycia ręcznego. Tak wygląda miniquilt przygotowany do finalnych działań. 
Nie widzę możliwości już bardziej sobie uprościć przygotowania do wieszania.
Jak macie pomysły, poproszę o sygnał.

niedziela, 15 grudnia 2013

Zupełnie nie-świątecznie

Nie będzie reniferów, gwiazdek ani innych atrakcji choinkowych.
Będzie znowu kawał materiału i kawał roboty na każdą okoliczność.
Rozmiar wyjściowy lnu: 1,4m na 0,7m czyli niemal 1m2 bieżnika.
Brzeg już jest. Cztery ściegi po obwodzie dają jakieś 16,5m bieżących ściegów.
Idąc ku środkowi niedługo pojawi się prucie. Czyli baza pod ażur. I właśnie dla tego ażuru wszystko robię.

Bo ażur będzie cudny. Zobaczycie!
A na zdjęciach poniżej Ściegi istniejące. No a kilometra ściegów Wam przecież pokazywać nie będę.....
Fabric: Linen Permin of Copenhagen 32ct
  Threads: Anchor Cotton Perle 926 no: 8 & 12
Ale zanim zacznę ażur (boję się jak cholera wyciąć pierwszą nitkę)  podczas weekendu udało się oznaczyć brzegi i podszyć rogi tak aby teraz ładnie wykończyć brzeg. I w ten sposób postanowiłam na potrzeby SAL-a Świątecznego jak i innych Czytaczek zrobić tutka: jak wykonać rogi na tkaninie.

Zaczynamy od tego że już mamy wyznaczony brzeg haftu i wiemy jak ten brzeg będzie wyglądał po zakończeniu.
Jak widać przefastrygowałam sporą ilość ściegów pomocniczych. 
Ponumerowałam je dla przejrzystości na zdjęciu nr 1.

Zdjęcie 1
 Co linie oznaczają?
1 - wyznacza dokładne przedłużenie narożnika
2 - miejsce podwinięcia brzegu bieżnika. Na tej linii materiał będę podszywać ręcznie przy zawijaniu brzegu. 
3 - krawędź bieżnika - ostateczny wymiar bieżnika - ta linia ma charakter poglądowy i wyznaczam ją tylko po to aby wiedzieć gdzie wyznaczyć nr 4
4 - najważniejsza linia: zszywania rogów bieżnika

Fastryguję kolejno linie: 1, 2, 3 i 4. Najważniejsze żeby linie 2 i 3 były wykonane dokładnie między tymi samymi nitkami materiału. A linie 1 i 4 dokładnie pod kątem 45 stopni  do 2 i 3. Nie korzystam z linijek ani innych pomocy. Igła, nitka i liczenie oczek.

Kolejny etap to zdjęcie nr 2.
Materiał składamy wzdłuż linii nr 1 i przeszywany na gęsto kilka razy po linii nr 4.

Zdjęcie 2
 UWAGA:
1. składamy materiał do wierzchu bieżnika!
2. Zszywamy narożnik TYLKO do linii numer 2. Ja zszyłam tu zbyt daleko i musiałam później spruć, zszyć ponownie. Jeśli szycie przekroczy linię nie będziecie w stanie wywinąć ładnie brzegu materiału na samym rogu.
Następnie obcinamy sam narożnik na wysokości około 1cm od szwu.

No i teraz już pikuś - etap nr 3:  wywijamy zszycie do spodu, ładnie układamy w środku nadmiar materiału (ten 1cm z cięcia powyżej). Najlepiej rozłożyć materiał wzdłuż szwu pomagając sobie czubkiem nożyczek. Tak aby osiągnąć poniższy efekt. Ja spięłam sobie szpilką gotowy narożnik. Teraz wystarczy tylko ręcznie podszyć powstały brzeg  - wypadło dokładnie na linii nr 2.
Zdjęcie 3
   I jak wygląda z przodu. Z wierzchu widać tylko linię numer 3 zaznaczoną fastrygą (zdjęcie 4).

Zdjęcie 4
Po zszyciu ręcznie brzegu oczywiście wypruwam fastrygę i mam piękny brzegi i pięknie zszyte rogi.

Wiem, wiem że to pracochłonne wykończenie. Ale.
1. Haft jest pracochłonny - przykro wykończyć wiele godzin pracy na szybko, czasami z niezadowalającym efektem.
2. Wykończenie jest na lata.
3. Wykończenie też podlega oglądaniu i ocenie zarówno autora jaki i innych konsumujących. Miło usłyszeć że robimy magię przy podwijaniu.

środa, 6 czerwca 2012

Ścieg włoski - tutorial - UPDATE

W sobotę zaczęłam nowy haft, tulipanki. I przy tej okazji nauczyłam się nowego ściegu: włoskiego.

Na prośbę internautek zamieszczam zrobiony w tempie tutorial.
Z góry przepraszam za te durne podpisy na zdjęciach. Ale nie chcę żeby zdjęcia latały w sieci jako "pożyczone" :((((

 Materiały
  • Anchor Pearl Cotton nr 8, kolor 926
  • Len - z zapasów teściowej Ewy. Materiał ma ze sto lat - no może trochę mniej. Nie wiem czy jest policzalny i czy niepoliczalny. Nie sprawdzam. Do tego typu ściegu to nie ma znaczenia
Wykorzystanie:
jak każdego innego łańcuszka: obramowania obrazków, łodyżki, kontury.


Zaczynamy od prezentacji zbliżenia gotowego ściegu: to węzełki umieszczone jak koraliki  na powierzchni materiału. Cały ścieg wykonujemy niemal całkowicie na powierzchni materiału.

Jak widać ścieg ma charakter przestrzenny.

Zaczynamy od wprowadzenia nitki. Około 1,5cm swobodnie wprowadzamy nić i wykonujemy pierwszy węzełek. Dokładnie wg poniższej instrukcji. Tu nie ma żadnych innych węzełków.

Nie przejmujcie się tym ogonkiem który wystaje! Jak zrobicie kilka węzełków to wystającą nitkę obetniecie.

Teraz trzy kroki, wg zdjęć [update 6.06.2012: zamieniam kolaż na pojedyncze zdjęcia z opisem]:







Zwróćcie uwagę na to gdzie znajduje się igła i nić (spód/tył). Specjalnie umieszczałam to na zdjęciach.
Reszta sama się zaciśnie :)

Z ciekawości dla zainteresowanych również pokazuję tył pracy.

No i już.
Dajcie znać jak Wam idzie :)
*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
update 6.06.2012: wrzucam film poglądowy nagrany specjalnie na potrzeby uczących się.
Mam nadzieję że da spodziewane efekty.


poniedziałek, 19 listopada 2007