Polecam bardzo dobry artykuł o tym ile pracy/czasu/materiału kosztuje zrobienie quiltu.
Artykuł po angielsku, ale tabelka jest zrozumiała dla każdego średnio zaawansowanego.
Dotyczy pracy, która wygrała na tegorocznym QuiltCon.
http://mollisparkles.com/2014/08/tgiff-no-value-does-not-equal-free-it/
.
.
.
.
.
.
I teraz niech mi ktoś powie:
1. czy w Polsce jest odbiorca który uczciwie zapłaci za taką pracę?
2. "przecież to TYLKO szycie"
3. "uszyj mi coś" (="przecież nie masz nic ciekawego do roboty").
Szacunku nieco więcej się uprasza dla wszystkich rękodzielników.
Kropka.
============
to ja padam na kolana robić "squaring" & "attach binding".