piątek, 15 grudnia 2017

Kalendarz adwentowy po raz trzeci

czyli recydywa.

W ubiegłym roku uszyłam dwa kalendarze adwentowe (nr 1 i nr 2). Tak mi się spodobał panel z Craft Fabric że w tym roku musiałam, po prostu musiałam, uszyć taki dla siebie.
Miałam TYYYLE czasu, a jak zwykle ocknęłam się 30 listopada.

Noce są takie długie i takie bezcelowe jest spędzanie ich na śnie.....
1 grudnia o godzinie 16 kalendarz już wisiał na swoim miejscu i czekał na Jaśka :)


Pojemne kieszonki na słodycze i zagadki:


Zielono za oknem ale adwent trwa.

A procedur pilnuje gość z brodą.


Za rok szyję drugi dla Wojtka (panel mam z tegorocznych zakupów).
I MUSZĘ, MUSZĘ uszyc sukienkę dla choinki!!! W tym roku nie mam szans zdążyć :(


Ściski grudniowe dla Was mili odwiedzający!

środa, 13 grudnia 2017

"Sew All Around" Quilt Along 2017 - zgłoszenie do konkursu


Opisywałam już szeroko Lemon juice w moim wykonaniu TUTAJ.

Ale z uwagi na zabawę na blogu Autorki, Gosi Pawłowskiej (LINK),  nie omieszkam jeszcze raz przypomnieć o moim żółto-szaro-czarnym cudnym quilcie.
Kocham go, wisi sobie na ścianie w łączniku kuchni i salonu i nadał ton mojemu wystrojowi wnętrza. Dzięki niemu teraz szyję żółto - szary quilt do salonu. Żeby pasował do tego już wiszącego.

Zgłaszam mój Piękny do konkursu ogłoszonego przez Autorkę wzoru.







Trzymajcie kciuki - rozstrzygnięcie pod koniec roku , po 22 grudnia :)

wtorek, 28 listopada 2017

Bernina & Zen Chic Quilt-Along: Playing with Triangles #2

Oto kolejna porcja bloków uszytych w zabawie Berniny (wcześniej pisałam o niej tutaj: KLIK)

Jestem zadowolona z kolorów i już doczekać się nie mogę kolejnych odsłon bloków specjalnych.


Bez gadania:
Blok 5
 Blok 6

Blok 7

Mam trzy gotowe prace do sfotografowania i pokazania.
Mam górę rzeczy do szycia.
Mam szufladę topów do pikowania.

Chwilowo mam zaległości w szyciu Milky Way i BOM Stowarzyszeniowego. 

Kruca bomba, mało casu. 

czwartek, 26 października 2017

Bernina & Zen Chic Quilt-Along: Playing with Triangles #1

Zapewne zauważyliście że jakiś czas temu na prawej szpalcie mojego bloga pojawił się nowy znaczek. Otóż dołączyłam do szycia projektu który bardzo mi się spodobał od pierwszego spojrzenia. Ale z rozsądku spychałam go na krańce mózgu i udawałam, że nie widzę/nie chcę/nie potrzebny mi do życia.
Nie robiłam tego wystarczająco przekonująco i przy publikacji chyba części trzeciej pękłam.

Oto projekt bezpłatny, ogłoszony przez Berninę i Zen Chic: Playing with Triangles.
Kolejne odcinki publikowane są co dwa tygodnie na stronie Berniny, w języku niemieckim i kilka dni później również  w języku angielskim: Blog Berniny
Zmierzamy w kierunku takiego quiltu:
Bernina & Zen Chic Playing with Triangles


Ja wybrałam do swojej wersji szarości i żółty kontrastujący. A tło będzie białe, jak w oryginale.

I pierwsze trójkąty wycięte z tkanin "printów" i "solidu kontrastującego":


Printy opierłam się na tkaninach:
  • Shimmer Northcott
  • AGF
Żółty to Sunny Kony.

Kolorowych trójkątów potrzeba: 100 primtów +17 solidów + bloki specjalne. Printów mam teraz o kilka więcej - będę decydować na finalnym projekcie jak je wykorzystam. Solidy kontrastujące też pocięte.
Czas szyć bloki specjalne.
Białe trójkąty potnę na końcu.

Będę szyć grupami po kilka bloków. Zadania są tak szybkie do wykonania że szkoda trzymać rozciągnięte tkaniny cały czas. Lepiej skumulować szycie.
Oto co powstało do tej pory:
Blok 1



Blok 2


Blok 3


Blok 4


W sumie do tej pory wszystko powyższe zajęło mi około 1,5 dnia. Zatem nie ejst jeszcze za późno żeby dołączyć.


Pozdrawiam!

środa, 18 października 2017

Wojtkowa mata edukacyjna

We wrześniu przyszła paczka. Wielka!
A w niej .... :) Niespodzianka :D

Pierwszy quilt dla Wojtka!
I jeszcze kilka przemiłych słów i  coś słodkiego (ze zrozumiałych względów musiałam uchronić chłopców przed niechybną próchnicą i sama pożarłam doskonałą czekoladę z orzechami :D )

Zobaczcie sami ile serca i detali Małgosia włożyła w szycie maty. Jest idealna. Jak kończyłam zdjęcia Wojtek już był okręcony wokół środka o 90 stopni.

12 października
Skąd pomysł: Kształt maty powstał z inspiracji matą Going to the Zoo, opracowaneą dla czasopisma Homespun jako BOM przez Panie: Jemima Flendt & Clarie Turpin. Blog: http://www.blog.tiedwitharibbon.com/2017/01/
Wzór jest publikowany aż do listopada, jest bezpłatny. Trzeba się zarejestrować na Homespun żeby móc go pozyskać.

Jasiek opowiadać będzie Wojtkowi (jak już zacznie łapać o co chodzi) kto jest kim na tej mapie.
Są żyrafy, owce, sowy i inne ptaki i wesołe dzieciaki!





5 września

Do tego mnóstwo trójkątów i niespotykany kształt maty który podkreśla jej charakter i jednocześnie komplikuje szycie.


Dodatkowo kształt pasuje do ruchu obrotowego takich małych smyków.

Małgosiu ślicznie dziękuję w imieniu Wojtka. To pamiątka na całe życie :*<3 br="">


czwartek, 12 października 2017

Dla Wojtka top

Szybciej niż dla Jaśka postanowiłam uszyć quilt dla Wojtka.
Jasiek dostał dopiero na  czwarte urodziny. Wojtek dostanie w pierwszym roku życia. Szczęśliwiec ;)

Jakiś czas temu wpadł mi w oko projekt "When you wish" Kirsty z blogu Bonjour Quilts. Oryginał:
"When you wish"  by Kirsty
Tak mi się spodobały kolory i koncept że postanowiłam znaleźć okazję. I Wojtek trafił się jak znalazł!
Więc zakupiłam tkaniny w B-Craft szczecińskim:
Mini Owl Tuli Pink w 4 kolorach (tutaj zielone)
Zdjęcie ze strony sklepu B-Craft: https://b-craft.pl/wp-content/uploads/2017/04/PWTC026-MINT-768x510.jpg

i 5 kolorów groszków Kaffe Fassett:
Zdjęcie ze strony sklepu B-Craft: https://b-craft.pl/wp-content/uploads/2017/05/KIT5FQ-KF0506-768x512.jpg

Wzięłam wszystkich 5 kolorów bo chciałam ostatecznie w domu podjąć decyzję które 4 wybiorę.

Dobór kolorów był przyjemny, wpisały się w projekt idealnie! Uzyskałam całkiem podobny efekt który mnie zachwycił.


A nie, przepraszam.... odwrotnie:

Kolory można łyżkami jeść (one takie właśnie są, zdjęcia nie kłamią): 




Chyba jako Chłopak się nie obrazi?
Teraz praca wisi i cieszy moje oko. Nabiera gotowości do pikowania.

A już wkrótce o tym jak matkę wyrodną przegoniła  Kochana 'Babcia' Małgosia. Czyli jednak że quilterek dzieci bez kołderek chodzą.

środa, 20 września 2017

Użytkowe szycie

Dziwnie jak na mnie się zaczyna ale.... no właśnie. Najpierw zauroczył mnie wzór Paradox Point autorstwa Sassafras Lane Designs.
Postanowiłam uszyć sobie jedną strzałkę, na poduszkę. Potem zmieniłam zdanie i stwierdziłam że chcę jeszcze jedną. I uszyłam ją.
Poza tym JoHo mi w Pradze o gazetach (szmatach we wzór gazety) przypomniała i zachciało mi się zapasy z szuflady wyciągnąć.
 Pierwsza:

 Druga:

 A potem żal mi było wkładać je do szuflady (dla uzyskania dojrzałości) i uszyłam z nich bieżnik.
I służy mi on tak skutecznie od pierwszej minuty stworzenia, że nie miałam go kiedy sfotografować. A skończyłam go chyba w kwietniu....
Pierwszy mój tak bardzo użytkowy quilt. 

czwartek, 14 września 2017

Block of the Month 2017 by SPP #1

Z zaskoczeniem stwierdzam że nie publikowałam tutaj bloków nad którym prace toczą się od początku 2017 roku.
Stowarzyszenie Polskiego Patchworku (SPP) w 2017 uruchomiło własną zabawę Block of the Month czyli BOM. Co miesiąc rozsyłane są do Członków Stowarzyszenia wzory i tutoriale (dokładne instrukcje) na wykonanie bloków.
Wszystko to celem wspólnej zabawy,  ale też kształcenia się w różnych technikach szycia.
Od jakiegoś czasu chodzi za mną top kontrastowy, bez kolorów tęczy.
Uznałam że BOM świetnie się do tego celu nadaje. I oto szyję z tkanin:
- białej,
- biało-czarnych printów
- kropli ciemnej czerwieni gładkiej (solid)

Oto moje ostatnie cztery bloki (szyte z Wojtkiem w chuście):

 Jak widać symetria nie jest dla mnie istotna.

Oraz 8 bloków które uszyłam do tej pory. 
Bardzo lubię blok z trójkątów równoramiennych. A Wam który przypadł do gustu?

Aktualnie brakuje mi bloku wrześniowego. Szybko to naprawię.

A taka ściana z blokami bardzo mi się podoba. Patrzę sobie na nią zawsze kiedy wchodzę do pracowni.

poniedziałek, 4 września 2017

Rozważna i romantyczna


Jak Wojtek miał kilka dni wymyśliłam, że muszę podziękować mojej osobistej Pani Doktor za dwukrotną szczęśliwą opiekę i zakończenia w postaci Jaśka i Wojtka.
Dumałam krótko bo wizja mi się niemal od razu wyklarowała.
Miłośniczka książek, zaintrygowana patchworkiem dostanie na wskroś patchworkowe - quiltowe poduszki ze skrawków.

I tak powstały poduchy inspirowane dwiema narzutami które popełniłam dawniej.
Różowa, z kolekcji Veranda.
I niebieska z końcówek Free Spirit - kolekcja The Painted Garden Deny Fishbein.

Dodałam biały, wypikowałam z wolnej ręki, przy użyciu linijek i stopki z transportem górnym też. Przegląd wojsk ;)





Poniżej użycie linijek i wolnej ręki. w całości wypikowana na nowej maszynie. 

 Niebieska to kombinacja stopki z górnym transportem i wolnej ręki. W całości na Singerze malutkim.

Całe poduszki: 

 I obie. Nazwałam je Rozważna (niebieska) i Romantyczna (różowa):
Dosłownie niebo mi sprzyjało bo w dwóch sklepach właśnie rzucono resztki tkanin z kolekcji "na metry" i mogłam zrobić plecy poduszek jak najbardziej chciałam.



Prezent wręczony, okraszony łzami szczęścia obdarowanej, co z kolei mnie wzruszyło baaardzo.

Dziękuję Pani Doktor :*
To podziękowanie to tylko symboliczny gest przy moich Chłopakach :D