Na szczęśliwy koniec roku zostałam się z kolejnym, ostatnim z serii provence, Powellkiem, domkiem Hotel. Mam tylko cichą nadzieję, że fakt iż z Nowym Rokiem wchodzę ze starym tematem, nie spowoduje że przez cały następny rok będę dłubać tylko tego Powellka
Tyle udało mi się wydłubać przez weekend, a teraz życzę Wam szampańskiej zabawy dziś wieczorem i sama znikam szykować się na bal!

A dla przypomnienia i






