czwartek, 6 czerwca 2013

Puknięta w głowę

... zaczęłam nową pracę. Winowajca? Grupa pod wezwaniem.

Otóż wraz z gronem kilku koleżanek (w tym z Yenulką) spotykamy się u Ewy i pod okiem Ani Baranowicz uczymy nowych technik. Teraz padło na haft wypukły którego włoskiej nazwy nie pomnę w tej chwili.
Wybrany wzór można podzielić na dwa etapy prac.
Pierwszy: na materiale wyszywamy tło.
Drugi: dopiero na powstałej bazie wyszywać będziemy elementy haftu mocno wypukłego.

Jestem w trakcie pierwszego etapu. I żeby ni powstały zaległości pokazuję na gorąco. 

Zostało mi jeszcze trochę. Spieszę się bo w czerwcu jest kolejne spotkanie i chcę być gotowa na naukę naprawdę trudnych i nowych motywów.

Fabric: 20ct
  Threads: DMC Perle 8, 842
Wymiar haftu: 42cm x 42 cm.

A tu zbliżenie na jeden z pięciu już gotowych kwadratów przeznaczonych do zaawansowanego haftu.



Pozdrawiam robótkowo!


19 komentarzy:

  1. Wygląda intrygująco, jestem bardzo ciekawa efektu końcowego. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. szalone kobiety :) Ale jestem ciekawa co dalej będzie się wyłaniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo... i obym nie chciała się tego nauczyć :-)

      Usuń
  3. Zapowiada się interesująco :)
    Pozdrawiam Sabina

    OdpowiedzUsuń
  4. zapowiada się interesująco, a jest już wielce intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no coś ładnego się szykuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś Ty zdążyła to zrobić?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam napisać że u Ciebie wygląda na całkiem inny kolor niż moje :)

      Usuń
  7. Oj, będę śledzić. Ciekawa jestem co to, bo włoskich wypukłych technik jest całkiem sporo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tym haftem spotkałam się już wiele lat temu i od tamtej pory jestem pod jego wielkim wrażeniem. Sama jeszcze nigdy nie próbowałam. Będę podziwiać Twoje postępy. Zapowiada się bardzo ciekawie. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę Wam takich spotkań! Niestety nie mam w pobliżu takich możliwosci, nowych technik uczę się z internetu, a wiadomo, że nie ma to jak żywy nauczyciel :) Proszę zatem o szczegółowe relacje, najlepiej z opisami, jakby się dało... Ciekawie się zapowiada!

    OdpowiedzUsuń
  10. Szalona szalona :D ale w doborowym towarzystwie szaleństwo zaraża dwa razy bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurcze taka "grupa wsparcia" to dobra rzecz i mówisz ,że będzie poważnie trudno...pozdro Aniu

    OdpowiedzUsuń
  12. O, coś nowego, tym bardziej jestem ciekawa - szczególnie, jak wyjdzie ta druga warstwa?:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaintrygowałaś mnie! Już teraz wygląda bardzo ciekawie. Czekam na dalsze odsłony i rozwinięcie tematu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu - też czekam na lekcje i kolejne odsłony!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale wam dobrze, że możecie się spotkać i razem uczyć! I gratulacje za ciekawość nowych technik, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Puknięta to ty nie jesteś , mamy wszystkie świra. Nowa technika , już czekam na dalsze losy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)