poniedziałek, 6 kwietnia 2009

4-5.04.2009 Dni Kraftu w W-wie




Ponieważ zdjęć już nieco lata po necie, chciałabym pokazać detale, które mnie zachwyciły. Miłego oglądania "pierdółek" i drobiazdżków :)

59 komentarzy:

  1. super!!! pieknie wkomponowane koraliki

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne, dzieki za ten szczegol!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra, nie ma co ukrywac. Jestem na to chora.

    OdpowiedzUsuń
  4. :)))) - no ja się zakochałam i wisiałam z nosem przyklejonym do wszywek :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko! A to co???? Jak wyglada calosc?

    OdpowiedzUsuń
  6. Lilka ja choruję z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Własnie ładuje ostatnie zdjęcie :) to serducho :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie! Moze ktos wezwie lekarza?

    OdpowiedzUsuń
  9. No czemu to sie tak dlugo laduje, co??? Przeciez mnie skreci!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ide stad. Takie hafty powinny byc karalne. Nie mam az tyle czasu [padajacy na pysk]

    OdpowiedzUsuń
  11. Pochoruję z Wami - praca była najładniej wykonaną: bardzo precyzyjną, poukładaną i do tego wszystkiego również kolorystycznie piękną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorystycznie jest niesamowita. Sliczna, delikatna..... moge sobie przywlaszczyc zdjecie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Żeby zdjęcia były DUUUŻE i żeby można było sobie pooglądać "pod lupą" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie pod lupą sobie oglądałam, to są same smaczki i perełeczki. Dobrze, że ktoś zobaczył i wykonał pięknie te prace. Podziwiam równość krzyżyków i inne ściegi. Dla mnie ten sampler z putto, fragment ciemnego haftu koło daty jest najpiękniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ludzie! To tez piekne! Nie wytrzymama. Se tez przywlaszcze... nawet bez pozwolenia... :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lila, toż mi tu padniesz Kobito na zawał!!! Już więcej nic nie dodam, żebym Cię nie miała na sumieniu /ta co sama czuła się jak chomik z adhd latając od jednego do drugiego obrazka z nosem w ramkach ../

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty mnie nie denerwuj tylko dawaj wszystko, co masz!

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się zakochałam w rzodkiewkach ......

    OdpowiedzUsuń
  19. Calkiem slusznie sie zakochalas :-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Teraz dopiero mzna zobaczyć dokładnie - dziękuję bardzo za szczególowe zdjęcia ( uściski)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiedziałam, że mam dla kogo uwieczniać te ślicznościowe maleństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja także bardzo dizękuję takie małe szczegóły, a takie cudne inspiracje :* :)

    OdpowiedzUsuń
  23. pięknościowy ten obrazek, dziękuję za zdjęcia szczegółów :))
    Aniu, czy dobrze wypatrzyłam, że te większe elementy robione były co dwie nitki a kwiatki drobniutkimi krzyżykami co jedną nitkę osnowy ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach te rzodkieweczki :-),taki mi narobiły smaku,że wczoraj kupiłam dwa pęczki :))

    OdpowiedzUsuń
  25. To prawda,ten sampler kuchenny jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  26. PIEKNE :)czy tez moge sobie zachowac pare zdjec z tej wystawy????
    piekne ujecia :)gratuluje!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. to jeszcze bardziej mi sie podoba jak tak dalej pojdzie to do konca nie wytrzymam ,hihihih

    OdpowiedzUsuń
  28. no wiedzialam ,ze moze byc tylko piekniej...

    OdpowiedzUsuń
  29. ja chce je wszystki hihi
    piekne sa no i te truskawki...mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. o..super to rzeczywiście wygląda... dodaje duuużo uroku

    OdpowiedzUsuń
  31. alez wszystko równiutko..ciekawe czy ja kiedyś dojdę to takiej perfekcji

    OdpowiedzUsuń
  32. nie, no rewelacja.. jak malowane te krzyżyki

    OdpowiedzUsuń
  33. śliczne!!!! jakie ładne kolory i wykonanie świetne!!

    OdpowiedzUsuń
  34. jest w czym się zakochać... słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. piękne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ależ cudowny dobór kolorów

    OdpowiedzUsuń
  36. Wiem, że zazdrość to grzech, ale ten chyba zostanie mi wybaczony :P Te wzorki są cudne, jeden piękniejszy od drugiego - już nie wiem co z oczami zrobić. Ania! Dlaczego mi to zrobiłaś !!! :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Żeby pooglądać, nacieszyć się, nadziwić subtelnościom :)

    Się zabieraj za pisanie pracy a nie za wywieszanie języka :P

    OdpowiedzUsuń
  38. mnie też to powaliło :) przy okazji zastanawiałam się, kto to wyszywa? amatorzy? profesjonalne szwaczki? :) precyzja wykonania wprost powalająca...

    OdpowiedzUsuń
  39. widzę że podobne rzeczy nam się podobają :) przed tym też spędziłam parę dobrych minut :)

    OdpowiedzUsuń
  40. to jest jeden z moich "faworytów" na wystawie :D

    OdpowiedzUsuń
  41. zawrótów głowy dostałam od tylu piękności... chciałabym, aby któryś zawisł kiedyś w mojej przyszłej wymarzonej dużej kuchni:-)))

    OdpowiedzUsuń
  42. Very beautiful... very good your work

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak to w ogóle jest możliwe? zrobić coś takiego...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)