czwartek, 10 lipca 2014

Jeszcze nie zapomniałam o blogu

Gratuluję sobie samej częstotliwości wpisów. Naprawdę! Jeden na miesiąc.
Trudno. Taki etap.

A dzieje się całkiem sporo. Nie wyszywam dużo, bo i zajęcia inne się trafiają i gdzieś tam jeździłam, a hotelowe krótkie wieczory nie nastrajały mnie do wyszywania.

Dokończyłam różowościowy sampler Joanny, fajkę i szyłam kołderkę, w końcu była wystawa w Łodzi, której pomimo długo i szeroko zakrojonej organizacji nie dane mi było obejrzeć w dniu otwarcia. Zaczęłam coś nowego wyszywać ale schemat mnie pokonał.

Dziś zacznę od tego co skończyłam. Niech coś będzie skończone to i zmotywuje mnie do dalszego pokazywania.

Skończony sampler Joanny z blogu Mglisty Sen:
40ct Newcastle Linen, Nina's threads 'Punk'
Joanna' Sampler
40ct Newcastle Linen, Nina's threads 'Punk'
Joanna' Sampler
40ct Newcastle Linen, Nina's threads 'Punk'
Joanna' Sampler
40ct Newcastle Linen, Nina's threads 'Punk'
Joanna' Sampler
40ct Newcastle Linen, Nina's threads 'Punk'
Joanna' Sampler

I pokażę zajawkę tego co nie jest skończone. Ale to tylko dlatego że po koraliki Toho mam za daleko. A sknera jestem i nie będę zamawiać przez internet jednej paczki ;)

Ściskam Was i zapewniam że tak długie przerwy w blogowaniu nie są zamierzone. Wynikają tylko i wyłącznie z tego że mi czas przelatuje między palcami. Nie wiem o co chodzi.

17 komentarzy:

  1. piękny samplerek a zajawka następnego haftu kojarzy mi się z Miarbellą

    OdpowiedzUsuń
  2. ej, Aneczko, Aneczko, życie zwyczajnie. Zbyt dużo, zbyt ciekawych, zbyt mało na to czasu, a i jeszcze obowiązek gospodarczy, pracowniczy, matki, córki i kobiety zwyczajnie....
    Z drugiej strony, przyjemność ma być, nie przymus. Tych przyjemności zebrało Ci się troszkę, wszystkiego jednocześnie się nie da. To twórz sobie tak kroczek po kroczku, pięknie, wręcz zachwycająco. Czasem się przymuś i pokaż co już ukończyłaś. Tu na blogu pokaż, gdyż prawdą też jest, że wsiąknęłaś w to to inne....
    Aniu, piękne są Twoje prace i sama o tym wiesz. Zachwyca mnie len. Widać, żeś podpisałaś z nim pakt, tego Ci lekko zazdraszczam
    Uściskuję słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko, podpisałam i jest mi z tym ciuchciastycznie.
      A wszystko inne - ważne też. Tyle że nie robótkowe. A i powyszywać już wolę jak te 30 minut poświęcić opisywaniu. Zawiesiłam się po prostu gdzieś w innej czasoprzestrzeni. Ale w końcu kiedyś będzie lepiej i doczołgam się do czasów kiedy dziecko poleci grać w piłkę i matce da 2 godziny spokoju....
      Przymuszę się Kochana :)

      Usuń
  3. Samplerek słitaśny ;) A czas jest niesforny- biegnie i nie poczeka... a tyloma rzeczami warto sie zachwycić :)
    Pozdroofka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się takie zestawienie kolorów, śliczny semplerek. Tak to już jest z czasem...jest nie do opanowania, "żyje" własnym życiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny sampler! Pokazuj i pisz jak najczęściej, bo śliczne rzeczy masz do pokazania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ cudo wspaniałe wygląda przepięknie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale powolutku kończysz, to co zaczęłaś :) Wyszło super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję że mnie jeszcze pamiętacie Dziewczyny! I tak mnie teraz natchnęło że mam jeszcze nici to moze bym drugi Sampler Joanny machnęła ??

    OdpowiedzUsuń
  9. samplerek słodki:))))a czas?pisz kiedy go masz:))i tyle:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyszło super! Z tym czasem, to wszyscy tak mamy, ciągle go mało i mało:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny ten sampler. zaglądam do Ciebie i za każdym razem mam ochote sięgnąć po igłę. I tym razem sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. I przepraszam za literówki :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam takie zastoje w blogowaniu, szczególnie teraz gdy za oknem piękna pogoda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sampler nadzwyczajny. Co do czasu to niestety będzie jeszcze gorzej :))), to ci pisze znawczyni!
    Najlepiej jest, gdy dziecię w średniej szkole. Zakonotuj tylko do której szkoły chodzi i kiedy matura ewentualnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)