niedziela, 15 maja 2011

Czasami

.... cieszę się że mieszkam w stolnicy.

Na ten przykład wtedy kiedy chce się wydrukować projekt w niedzielę o 2 nad ranem.

Dopisek: chodzi o druk wielkoformatowy, którego w zwykłej drukarce to już za bardzo się nie da jak się nie chce składać kilku kartek A3 skoczem ...

5 komentarzy:

  1. znaczy, Aneczko, gdzie wydrukować?! We firmie? We redakcji? We bibliotece uniwersyteckiej? Jeśli w tych dwóch pierwszych instytucjach, godzina 2 w nocy, to całkiem normalna godzina...
    serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ulcia, dopisek zrobiłam ;)

    U mnie we firmie to tylko maksymalnie A3 się drukuje ....

    OdpowiedzUsuń
  3. no piknie w takim razie że w stolicy ludzie pracują całą dobę - wow!!

    OdpowiedzUsuń
  4. No ładnie, normalnie to o 2 w nocy to można flaszkę z dowozem przez taxi załatwić.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooo... Pewnie, że da radę. Tylko kwestia ZA ILE :-DD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)