poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Letnie popołudnie z "Adelką"

Oczywiście nie chodzi o koleżankę Adelę - choć na pewno Adele są bardzo miłymi Babeczkami - tylko o najnowszą książkę Tej Michalak: "Sklepik z Niespodzianką - Adela".
Książka jest drugą częścią Serii z Kokardką.
Tym razem książka jest oparta na kanwie wydarzeń z życia drugiej z trzech bohaterek: Adeli.
Treści nie przytoczę - uważam że recenzja nie jest od tego aby streszczać książkę.

Chodziłam koło książki trzy dni. Delektowałam się tym że dostałam ją od Autorki, delektowałam się że taki prezent na imieniny jest wymarzony, przyglądałam się jej, głaskałam i celebrowałam moment rozpoczęcia czytania. Aromatyczna kawa, chłód wieczoru, nogi podniesione, komfort i ... jest.
Autorka nie zawiodła.
Z przyjemnością przywitałam się z bohaterkami nakreślonymi w poprzedniej części ("Sklepik z Niespodzianką - Bogusia"). Z największą radością powitałam Adelę - silną, mocną, zdecydowaną, pewną siebie kobietę jako bohaterkę tej książki.
Wreszcie znalazłam odpowiedzi na pytania które powstały w mojej głowie po pierwszej części: co dręczy Adelę? Co się stało w przeszłości że teraz jest pewną siebie, ostrą babeczką ale i ..... kokietką, uwodzącą i porzucającą mężczyzn? Po cichu miałam nadzieję że przy okazji książki o Adeli dowiem się dlaczego Anna Potocka odeszła. Choć postać Anny zdecydowanie wiąże się z postacią Bogusi i pierwszą książką. Odpowiedzi na te pytania znalazłam.
Znowu akcja książki wciąga jak wir rzeki. Znowu jest śmiech i łzy. I tajemniczy kajecik z przepisami tym razem kosmetycznymi (koniecznie do wypróbowania!!!!!).
I znowu nieoczekiwane zwroty akcji, bogactwo wydarzeń.  I tragedia. Która przy wsparciu Przyjaciół staje się wyzwaniem do walki.
I strach: jak się skończy, czy Adela faktycznie jest tak silna jak to zostało przedstawione dotychczas?

Fabuła książki jest lekka, wątki ładnie się łączą, treść urozmaicona wspomnieniami osobistymi Bohaterki, przepleciona wspomnianymi przepisami kosmetycznymi na aromatyczne kąpiele, postać samej Bohaterki nie wyidealizowana, budzi sympatię i wg mnie po trosze każda z nas się identyfikuje z Adelą która ma całekiem zwykłe marzenia i ogromne serce.
Niezwykle silne znaczenie ma w książce siła przyjaźni: silnej, głębokiej, pełnej wyrzeczeń osobistych, pracy nad siły, ważniejszej od osobistych urazów, pełnej zrozumienia, bezinteresownej. Właśnie przyjaźń pozwala grupie Pań z Pogodnej pokonać większość przeszkód.


Podsumowując już: drugi tom Sklepiku kontynuuje klimat "Bogusi". To dobrze. Już nie mogę doczekać się "Lidki".



3 komentarze:

  1. Skończyłam czytać i mam bardzo podobne odczucia do Twoich. I ostatnia część mogłaby być wcześniej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Lidkę też nie mogę się doczekać, jak wcześniej na Adelę.
      Wiesz, w recenzji nie wspomniałam jeszcze o potędze wiary.
      Bo przecież wiara w siebie, w swoje siły jest chyba równie ważnym aspektem tej książki, obok przyjaźni.
      Przecież Adela się załamała, ale miała Przyjaciółki które walczyły za Nią. One wierzyły tak mocno że potem sama bohaterka przekonała się że warto, że ma zbyt wiele do stracenia.
      Po prostu dobra, mądra książka.

      Usuń
  2. Ładnie napisałaś.Rzeczywiście recenzji nie czyta się po to by poznać treść książki.
    Zaintrygowana pewnie sięgnę po tą propozycję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)