poniedziałek, 7 listopada 2011

Co raz bliżej Święta

Co raz bliżej Święta, co raz bliżej Święta....
choć za oknem jeszcze jesień.

Materiał: Len Zweigart Newcastle, 40ct Antic White
Mulina: ręcznie farbowana mulina Niny, Rose Tea
Koraliki: Petite Seed Beads  Mill Hill Beads


Wnioski: mam o jeden kolor koralików za mało. Trza robić zakupy za małą wodą. I muszę poprawić środek drugiej bombki. 
Więcej wniosków niż innej treści ;)

13 komentarzy:

  1. Jak tak dalej pójdzie to i ja zarażę sie ANNową chorobą bombkową;) Cudnie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne...ja niestety z Lili się wyleczyłam...pilnie zaczęłam, sporo wyhaftowałam...i...okazało się, że zaczęłam za nisko i wzór może się nie zmieścić. Odetchnęłam z ulgą, gdy jednak się zmieścił, po czym okazało się, że w połowie tego wyhaftowanego tak się machnęłam, że trzeba wypruć połowę...jednak po poprawkach z kolei nie zmieści się, więc...trzeba by wypruć całość, a to już nie na moje nerwy...więc jeżeli ktoś jest chętny na SALa w moje miejsce to bardzo proszę go wpisać ;O)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauroczył mnie kolor koralików, nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne te bombki! I koraliki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ania, cudności jak zwykle :) fajne zdjęcie z jesienią w tle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zasuwasz do przodu..... u mnie kanwa i muliny wybrane.....

    OdpowiedzUsuń
  7. To dobry sposób na przetrwanie listopada :-)

    Pięknie i z klimatem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieknie z tymi koralikami.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. zapowiada się niezwykle ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zapowiada się niezwykle ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To wszystko razem jest tak bardzo delikatne, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Już jest ładniutko, będzie jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)