sobota, 26 marca 2011

Novuję

Powoli, po trochu, kwadracik za kwadratem robię postępy. Przede mną 85% jeszcze ale dzielnie walczę z brakiem czasu.

Są kwadraty (jak S13 i S14) na które poświęciłam po 1,5 godziny. Są takie które robi się w 25 minut. A ponieważ robię w kolejności to mam zarówno upadki i wzloty ;)

Poniżej 61 kwadratów czyli trochę  ponad 15% pracy za mną.


Lecę na rysunek :)

Miłego weekendu!

20 komentarzy:

  1. Fantastycznie się zapowiada;

    OdpowiedzUsuń
  2. no gonisz gonisz kochana :) ja zamiast ścigać Ciebie leżę i dogorywam z gorączką - ale niech ją tylko zbiję to zacznę pogoń hihi a i może coś u siebie napiszę :) Fajna ta nasza Nova co? Ciekawe kiedy w końcu Aga dołączy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cuda ci wychodzą!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. W moich młodych czasach, jak ktoś mówił, że leci, to mu odpowiadaliśmy "uważaj na kominy" :-)

    Wiem, że Nova jest różnorodna, ale dopiero na Twoich zdjęciach widać, jak bardzo. I jak bardzo jest ładna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nova jest ciekawa, barwna, imponująca... jak to nova być powinna!
    Aniu... intryguje mnie ten Twój rysunek. Jakiś ukryty talent, spełnianie marzeń, życiowa konieczność? Jedno wiem - dobrze sobie poczynasz! Tak trzymaj :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Iwonna, Beatko dziękuję Wam ślicznie :)

    Madziula Kochana wracaj szybko do zdrowia i goń bo ja lubię współzawodnictwo :) Aga ma cel: nie zacznie Novej jak nie skończy APOM-a zatem musimy ją dopingować do udziobania w końcu tego SOTM.

    Liluś a mi teraz Panowie zadają pytanie: A miotłę Ci dać?

    Jolcia święte słowa o Novej :) A rysunek to pokuta za pychę i 'ADHD'. Bo wiesz ... postanowiłam złapać oddech od pracy i wreszcie nie uczyć się zawodowo ale tak dla zabawy czegoś zupełnie nowego. W związku z tym okazało się żeby sobie na studiach poradzić muszę się nauczyć rysunku [uwaga: 'muszę' to słowo klucz....] No to łażę bez widocznych efektów bo jakoś pomimo zachęcających efektów dalej nie polubiłam odręcznych mazajów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuje, ze dalas fotki z przyblizeniem. Teraz moge sobie podpatrzec jak maja sie prawidlowo ukladac nici, itp, itd. Powoli przygotowuje sie mentalnie do projektu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nova idzie do przodu jak wręcz supernova ;) Jest faktycznie przepiękna. Trzymam kciuki za zwiększenie ilości wolnego czasu. Ja Cię podziwiam za rysunek - u mnie szczyt możliwości to świnka z literek. Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Robi wrażenie :) Tak jak wszystko zresztą, co pokazujesz na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ ona będzie cudowna. te kwadraciki mają w sobie tyle uroku, razem tworząc niesamowitą całość.
    Miałyście nosa z wyborem wzoru. Jest fenomenalny.
    A rysunku tak czy inaczej troszkę zazdroszczę ....i czekam na efekty prac weekendowych ;O)

    OdpowiedzUsuń
  11. Novuj, novuj, będzie na co popatrzeć.... i powzdychać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie dopinguję Agę żeby jak najszybciej uporała się z APOMem.
    Ja staram się uporać z cieknącym nosem i gonić Cię kochana gonić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krzysiu, ja powzdychać to mogę do Twojego obrusu cudnego!
    Solaris będę Cię dopingować :)
    Kiniu w ten weekend tylko jedne zamek przybył i .... koparka i ciężarówka ;) Obie krzywe i jak zwykle niewykończone ;)

    Madziula a Ty wiesz że już co raz bliżej? Bo Aga APOM Listopad skończyła :D

    OdpowiedzUsuń
  14. No skończyłam w końcu tą cholerę listopadową :D

    I już za chwilę, już za momencik będę mogła postawić pierwsze ściegi w Novej - szlag mi tylko igłę trafił, muszę szybko dokupić :D

    Ania, a Twoja Nova - cóż ja mogę powiedzieć - przepiękne i równe kwadraciki :) Bardzo dziękuję że tak duże zbliżenie zrobiłaś, w razie wątpliwości można będzie podejrzeć co i jak :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie się nie chce haftować. Nic a nic. I co mam zrobić? Bawię się czym innym...
    A Nova jest bardzo bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Novą nieustannie się zachwycam, każdy kwadracik to taki osobny mały haft!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak równo, jak pięknie, jak kolorowo! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. :D tak jak pisałam Yenulce, zakochałam się w NOVEJ :D Piękna jest :D a poza tym tyle różnych 'wzorków' w jednym dziele :D kolorystycznie neisamowita :D ślicznie Ci idzie jej haftowanie
    A długo się schodzi z takim jednym kwadracikiem?
    Jak już ją skończysz i nie będziesz miała co zrobić z wzorem PROSZĘ daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tej techniki haftu, ale bardzo chętnie oglądam postępy, bo wychodzi to bardzo ładnie. No i wygląda na wymagające dużej precyzji i czasu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. wyszywam tylko krzyżykami.pierwszy raz widzę tak misterne dzieło.jestem pod wielkim wrażeniem twojej pracy. Gratuluje. Nati

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)