środa, 20 września 2017

Użytkowe szycie

Dziwnie jak na mnie się zaczyna ale.... no właśnie. Najpierw zauroczył mnie wzór Paradox Point autorstwa Sassafras Lane Designs.
Postanowiłam uszyć sobie jedną strzałkę, na poduszkę. Potem zmieniłam zdanie i stwierdziłam że chcę jeszcze jedną. I uszyłam ją.
Poza tym JoHo mi w Pradze o gazetach (szmatach we wzór gazety) przypomniała i zachciało mi się zapasy z szuflady wyciągnąć.
 Pierwsza:

 Druga:

 A potem żal mi było wkładać je do szuflady (dla uzyskania dojrzałości) i uszyłam z nich bieżnik.
I służy mi on tak skutecznie od pierwszej minuty stworzenia, że nie miałam go kiedy sfotografować. A skończyłam go chyba w kwietniu....
Pierwszy mój tak bardzo użytkowy quilt. 

11 komentarzy:

  1. Fajny i dość oryginalny ten twój bieżniczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalny? Wiesz że o nim tak nie myślę? Bardzo mi się wciąż podoba i to pierwszy nakrywacz stołu jaki uznaję na co dzień :D

      Usuń
  2. Piękny i oryginalny bieżnik..:) Kolorki idealnie do siebie pasują.. Pozdrawiam..;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze małe podkładeczki i komplet jak ta lala.Sam bieżnik też jest cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mówiłam, że cudo na tym stole masz! :) Bo masz! Kobieto! Szalona! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po pierwsze ekstra kolorystyka- moja ulubiona. a po drugie super wyszło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)