wtorek, 6 listopada 2012

Zachciewajka 3

He, he kolejny mega postęp. Prawie połowa skończona.


Anna Special Kreuzstitch, No E796
  Fabric: Zweigart Belfast, Raw Linen
  Threads: DMC 3865
Nie wiem kiedy pokażę coś ambitniejszego. A na razie to maleństwo sprawia mi wciąż mnóstwo radości.

13 komentarzy:

  1. Jeśli ten haft nie jest ambitny , zwłaszcza na lnie ! to az sie boje zapytac co nim jest..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, dla mnie ambitne to te hafty nieliczone: wstążeczkowe, 3D, duperelki i inne fibzdrygałki. No i wszelkie maleństwa: igielniki, biscornu, serduszka.... takie cosie co to małe są a roboty przy nich (jak dla mnie) więcej niż w kopalni...

      Usuń
  2. jakie ty równiutkie xxx robisz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arabesko to prościzna bo jedną nitką wyszywam :)

      Usuń
  3. Biel na lnie - jak zwykle pięknie! Ciekawa jestem całości kompozycji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już za chwilkę się pochwalę - haft skończony tylko oprawa kuleje jak zwykle :(

      Usuń
  4. A to niby jest nie ambitne??? Dobra..nie pytam o więcej :)
    Kurs haftu włoskiego oglądnęłam i załapałam(bo tak na zdjęciach to nie kumałam) - i już mam plan chytry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O !!! Cieszę się niezmiernie że kurs wydał się zrozumiały! Lalala!

      Usuń
  5. I o to chodzi, żeby radość sprawiało, nawet jeśli Twoim zdaniem mało ambitne, choć ja tak wcale nie uważam :) Biel na lnie zawsze się sprawdza i wiem, że powstaje coś ładnego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne Aniu - jak Ty ze smakiem to wszystko dobierasz....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)