poniedziałek, 14 stycznia 2008

Połóweczka

Mam połóweczkę. Jestem niezadowolona z dwóch powodów:
1. wolno mi idzie; szkoła i święta nie idą w parze z wyszywaniem
2. co gorsze, wkradł się jakiś straszliwy błąd w obrazku. Przyglądałam się, przyglądałam i doszłam do wniosku co spartaczyłam. Na malutkim oryginalnym kolorowym obrazku te okiennice i drzwi miały inny kolor (blady niebieski), a w moim 'pirackim' opisie wskazane był bardzo wyraźne zupełnie inny kolor: blady żółty.
Doszłam do wniosku, że jednak wskazane w oryginale opisy nie są poprawne i uznałam że pół wykonanej pracy (okiennice + drzwi) kwalifikuje się tylko do sprucia. Wahałam się trzy dni, ostatecznie jednak dzisiaj postanowiłam że żółtą mulinę wypruję i wyszyję okiennice i drzwi raz jeszcze, tym razem zgodnie z kolorami na obrazku oryginalnym, na niebiesko.
Ale zanim spruję kawał pracy, zrobię obrazek w całości, do góry, tym razem przy jeszcze jednym, niewyszytym teraz oknie uzywając docelowo niebieskiego koloru. A to za jakiś czas

12 komentarzy:

  1. brawo Aniu, już niedużo Ci zostało do końca, zważywszy, że to ostatni panelek z kolekcji :)
    a swoją drogą to już druga taka pomyłka we wzorze, bo o ile dobrze pamiętam trafiłaś na podobny błąd w innym powellku, ciekawe czy to zamierzone zmiany kolorów przez autora,
    jakby nie było, trzymam mocno kciuki za udany i rychły finisz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak Jachna: podobnie stało się w Greek Island, którego popełniłam na wakacjach. Mając na uwadze tamtą sytuację bardzo dokładnie przyglądałam się ostatniemu powellkowi. No i dopatrzyłam się - na własne nieszczęście .... ;) Na szczęście jeszcze mam trochę czasu do 15 marca ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale cudeńko - ten obrazek wpływa na mnie "welurkowo" - robię się uśmiechnięta, milutka cieplutka i rozmarzona

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze jak patrze na te Twoje postępy to.... dostaję mocnego kopniaka do tych swoich.... Śliczny..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech kobity szukam i szukam po necie wzorów do Powella i nic nie mogę znaleźć, gdzie je wyszperałyście?? Jestem pełna podziwu a remont pokoju się zbliża i trzeba pomyśleć o tym co zawiśnie na ścianach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aksamitna i welurkowa jesteś teraz Baabciu :)

    Dziekuję Dziewczyny za słowa wsparcia :)

    Monika - daj znać na priva jakich obrazków potrzebujesz a ja już zorganizuję schematy, jakimi dysponuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam te Twoje Powellki, jak tylko skończę ten swój obrazek to zaraz się za nie zabieram. Będę oczywiście pilnie sprawdzać poprawność kolorków. Szkoda tego prucia, ale jak trzeba, to trzeba, z niebieskim będzie żywszy. Trzymam kciuki ;))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jestem zachłanna na wzory :( czy to będzie straszne wredne jeśli poproszę o wszystkie jakie masz?? A wtedy sobie ułożę jakiś tryptyk na ścianę :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jagna - polecam dokładną weryfikację - strasznie zniechęca takie prucie wielkie. A jak się lubi być dobrym rzemieślnikiem to trudno samego siebie przekonać że żółte to niebieskie ;)

    Monika, powiem Ci tylko tyle: zachłanna jesteś ;) damy radę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Alez poszłas do przodu! Przykro mi z powodu błędu :(, ale napewno dasz radę! Znam Cię, łatwo nie dajesz za wygraną :)).

    OdpowiedzUsuń
  11. Przede mną jeszcze jedno, trzecie okienko, i tutaj już zrobię kolor taki jaki powinien być użyty. Tak więc mam o 1/4 roboty mniej :) Dobrze jest znajdywać pozytywy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. tak mi zostało na dłużej :-)
    chwilami powojuję ale jak spojrzę na Twój domeczek to łagodnieje - ja bym sobie tak pomieszkała ... przeciagam się jak kotek, miałknę i zadowolona kroczę przez zycie :-) haftuj dalej jest pięknie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)