niedziela, 13 stycznia 2008

mój nowy kącik

 Muszę się z Wami podzielić moją radością: mam kanapę. Wreszcie dorosłam i zrozumiałam co jest mi potrzebne. Nie fotele, na których nienawidziłam siadać, bo się przewracały. Ale kanapy! Odkryłam to całkiem niedawno i samo odkrycie, że 'potrzebuję do wypoczynku kanapy' było niezwykle dla mnie szokujące. Do tego stopnia, że od razu wybrałam model i pobiegłam ją zamówić. Moją wymarzoną gdzieś w podświadomości, skórzaną, jasną kanapę ....  Miałam czekać na nią aż do końca stycznia, tymczasem niespodziewanie po Nowym Roku, otrzymałam telefon, że mebelek na mnie czeka!!!!  Tym sposobem od 3 stycznia jestem szczęśliwą (i zadłużoną ) posiadaczką miejsca wypoczynkowego. Kanapy na której mogę chwilę odpocząć, na której mogę usiąść i poczytać, kanapy na której mogę wypić kawkę i "nic nie robić". W porównaniu do foteli... ach - nie ma porównania! Jest cudna! Ma tylko jedną, dość zasadniczą wadę: 10 minut wypoczynku na kanapie kończy się potężnym spaniem! I teraz przesypiam całe wieczory zamiast xxx. Ale co to za spanie.... A nad kanapą oczywiście mój obrazek - oprawione czereśnie



8 komentarzy:

  1. No to zrobila sie z ciebie "kotka kanapowa" :).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczna kanapa :)
    czereśnie też ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanapa prześliczna i powiem Ci w sekrecie że na podobną choruję :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi sie podoba, ma przepiękny kolor, wygląda na wygodną. Ja mam z kolei swój ulubiony fotel, bo kiedy w nim zasiadam to nikt mnie nie potrąca i nie muszę nikogo dotykać, skulam sie na nim z nogami i tam robótkuję. Muszę go tylko odnowić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się że Wam się kanapa spodobała. Nie potrafię tylko opisać jak bardzo jest wygodna - tutaj niestety trzeba zaufać słowom 'kotki kanapowej' ;)

    Właśnie jest u mnie mój Tata i też spodobał Mu się zakup, ale jest przerażony jasnym kolorem i już na zapas martwi się jak utrzymam pokrycie w dobrym stanie. No cóż - pomyślę o tym jutro ;) A dziś cieszę się tym co mam i oczywiście dbam na bieżąco o to żeby jej niczym nie zalać (np.: sokiem, herbatą czy innymi ciasteczkami) dlatego jest zakaz podchodzenia do kanapy w trakcie spożywania i po spożyciu z tłustymi łapkami ;)

    Niesiu do dzieła!
    Aniu, doskonale Cię rozumiem. Właśnie teraz mam już swój kąt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kanapa elegancka! a jeśli do tego tak wygodna, jak mówisz, to rewelacja i bardzo się ciesze :))a czeresienki oprawione pięknie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. nooo kanapa elegancka, że fiu fiu:)
    Obrazek też:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)