Szanowne Panie, Mili Państwo,
koniec roku zbliża się nieubłaganie. Posumowania mijającego roku niech każdy czytający robi na własny rachunek. A ja Wam pożyczę na ten Nowy Rok inaczej, nietypowo, słowami wiersza Pablo Narudy /1971/:
"Powolnie umiera ten kto nie podróżuje,
ten kto nie czyta,
ten kto nie słucha muzyki,
ten kto nie obserwuje,
powolnie umiera
ten kto niszczy swa miłość własną,
ten kto z nikąd nie chce przyjąć pomocy.
powolnie umiera
ten kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia
ten kto odtwarza codziennie te same ścieżki
ten, kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia
ten, kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru
ten kto nigdy nie porozmawia z nieznajomym
powolnie umiera
ten kto unika pasji i wiru emocji, które przywracają oczom blask i serca naprawiają
powolnie umiera
ten kto nie opuszcza swojego przylądku
gdy jest nieszczęśliwy w miłości lub pracy
ten kto nie podejmuje ryzyka spełnienia swoich marzeń
ten kto choć raz w życiu nie odłożył na bok racjonalności
WIĘC OD DZISIAJ ZACZNIJ ZYĆ , ZARYZYKUJ SIEBIE OD DZISIAJ, ZACZNIJ DZIAŁAĆ OD ZARAZ
NIE POZWÓL SOBIE NA POWOLNE UMIERANIE, NIE ZABRANIAJ SOBIE BYĆ SZCZĘŚLIWYM"
I tego Wam wszystkim życzę na Nowy 2009 Rok: POZWÓLCIE SOBIE BYĆ SZCZĘŚLIWYM!
:) I ja, i ja wreszcie zrobiłam swoją myszę!!!
Bardzo cieszy mnie myśl że za rok będę miała CAŁY kalendarz, z wyszytymi wszystkimi myszami i to każdą przez inną osobę ! 

no i może nieco ładniej się będzie komponować...





Ostatnio dużo mi się działo. Już pomijam że przechodzę jeszcze wciąż okres aklimatyzacji do pogody w Polsce
upływający w ciepłym kraju urlop spowodował, że jak wróciłam do Polski wydawało mi się że lada moment zaczną się święta! Zaczęłam więc szybkie przygotowania dziergalnicze. Wydłubałam małe, świąteczne popierdółeczki do naklejenia na kartki świąteczne. Nie wiem ile ich jeszcze zrobię w tym roku, ale będę dzielnie dłubać korzystając z tych samych schematów. 




a teraz nie chce mi się poprawić. Ponieważ żałość jest nie wielka, bo efekt mnie zadowala, chyba poprawiać nie będę. Natomiast cieszę się że jak wrócę w listopadzie to zabiorę się od razu za wróżki a świąteczne dwie dekoracje natychmiast oddam do oprawców
Nie mogłam się powstrzymać i chciałam Wam pokazać co dłubię. Choinka wychodzi dość spora - będzie miała coś w okolicach wymiarów kartki A4. 












