środa, 16 lipca 2008

popełniłam kwiatka 2

żeby nie było smutno orlikowi, wydłubałam drugiego kwiatuszka: kamelię. Nieco zaskoczyła mnie barwa kolorów jakie oryginalnie wg schematu przypisano wzorowi. Ale posłusznie wykonałam haft (w DMC) i co chwilę, co spojrzę na hafcik, efekt końcowy podoba mi się co raz bardziej

Marzą mi się wakacje, cały tydzień przy hafceniu ....

14 komentarzy:

  1. to jest kamelia :)))
    dlatego kolory są inne :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Słusznie, słusznie - to kamelia - już modyfikuję wpis :) natomiast kolory są faktycznie... SOCZYSTE :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ piękna :), taka delikatna...jednak lepiej wyszywać na drobnej kanwie.Ja po czerwonym aniołku, stwierdziłam,że chyba na juz rezygnuję z 14-nastki i wyszywam od 16 w górę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny:) jak trojwymiarowy

    OdpowiedzUsuń
  5. :) dziękuję Dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kapitalna - taka naturalna, aż czuć jak pachnie..... brawo:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)