niedziela, 7 grudnia 2008

Festiwal w Łodzi 2008


Pani Marii Bryl

III Edycja - Festiwal Haftu Koronki i Rękodzieła Łódzki, 28-29-30 listopada 2008

Zdjęć nie ma wiele a to dlatego że jakoś źle się czułam na myśl że jestem tysięczną osobą robiącą zdjęcie stoisku i jego Właścicielowi.
Dlatego też skoncentrowałam się na stoiskach w których dokonywałam zakupów, po odpytaniu właścicieli stoiska czy mogę wykonać zdjęcia.

12 komentarzy:

  1. spodobały mi się te przejrzyste bombki z roślinkami i obrazki jedwabne, dziękuję za pokazanie wystawy Aniu!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również nietypowe bombki zauroczyły tak bardzo ze jedną zanabyłam. Natomiast jedwabne aplikacje to unikat - na wystawie pojawiły się Panie, w charakterze zwiedzających, które ni stąd ni zowąd zza pazuchy wyjęły nieśmiało swoje dzieła. Widok prac był uderzający! W ciagu 5 minut jedna z prac znalazła nabywcę! A Autorki przyszły na wystawę celem zorientowania się w tematyce i aby rozważyć uczestnictwo w wystawie w przyszłym roku. Uważam że już dziś zrobiłby furorę swoimi pracami: precyzją wykonania, doborek kolorystyki, wzornictwem i oryginalnością techniki. Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  3. amazing! I do not have an opportunity to speak!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda że do Łodzi mam tak daleko :(
    Dziękuję jednak że mogłam się tam w ten sposób przybliżyć:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Obejrzałam już fotki z festiwalu w różnych miejscach... każdy jest zainteresowany czym innym... Patrząc Twoimi oczami Aniu... też było ciekawie - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, ze nie moglam pojechac.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pełna podziwu, kiedy udało !!! Ci się zrobić te zdjęcia?! Brawo

    OdpowiedzUsuń
  8. o matko...ale mi sesyję zrobiła............

    OdpowiedzUsuń
  9. Moniczko:-)) zmieniłaś kolor włosów! pięknie i elegancko:-\)) i jaką śliczną gwiazdę uszyłaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. dzią ! się naumiałam!!!
    przed świętami postaram się zdać z relację z festiwalu, dziś tylko powiem, ze było cudnie! polecam go w przyszłym roku również. intensywnie (brak czasu nawet na telefon do KM, który chciał wiedzieć jak mi tam :)))
    a włoski mam takowe już od czerwca...ale kilka osób w pracy dopiero jakieś 3 tygodnie temu zauważyło :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. podziwiam w jakim tempie Monika nauczyła się szyć tę gwiazdę! Dla mnie to było okropnie skomplikowane, a Pani M, przeleciała tę gwiazdkę ino myk - nie zdążyłam oblecieć połowy straganów a gwiazdka była!
    Aniu - zdjecia robiłam jak na Cię i Basię czekałam bo mi się zapodziałyście w ferworze oglądania ;) Festiwal był świetny w tym roku, o niebo lepszy niż w ubiegłym ! Dowód? Rok temu Ania nudziła się po 1,5 h oglądania i mnie wyciagała. W tym roku to ja czekałam na zagubione duszyczki i jeszcze negocjowałyśmy czas wyjścia ! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)