piątek, 26 grudnia 2008

CSF2 - Round Robin - 01



:) I ja, i ja wreszcie zrobiłam swoją myszę!!!
Wyszyłam ją bo biorę udział w zabawie Round Robin zorganizowanej przez Mcmelę. Ja wyszytą pracę przekazuję do Abulinki a sama otrzymuję do wyszycia pracę od Monilew. I tak się toczy  Bardzo cieszy mnie myśl że za rok będę miała CAŁY kalendarz, z wyszytymi wszystkimi myszami i to każdą przez inną osobę !
Przed świętami odkryłam, że dysponuję zaledwie kawalątkiem kanwy białej nr 16 - na szczęście, że odkryłam to na tyle wcześnie aby zdążyć zakupić materiał przed świętami bo planowałam rozpocząć wyszywanie w pierwszy dzień świąt.

Zatem 25.12 zaopatrzona w pół metra aidy, 16 rozpoczęłam ćwiartowanie i obszywanie materiału. Zajęło to bite 1h 20 min + 50 min.
Następnie zaś wyszywanie. I udało się tego samego dnia 'dobiec' niemal do mety: na dziś zostały mi do wyszycia tylko te 'falki' niebieskie i mój nick. Wyszywanie zajęło ostatecznie  6h i 40 minut. Zatem podsumowując czasochłonność do tej pory wyniosła blisko 9 godzin.

Co do nicka: tutaj na multiply występuję jako 'annaploch' ale postanowiłam wyszyć Aploch -
czyli w skrócie. Ponadto pod tym nickiem występuję na innych forach, mam taki login w adresie email i zawsze o ile tylko mam taką możliwość wybieram właśnie Aploch. Tak jakoś się tłumaczę  Poza tym do wyszycia krótsze no i może nieco ładniej się będzie komponować...
Bardzo sympatyczna jest myszka i myślę że zaprzyjaźnię się z nimi wszystkimi bardzo. Mycha powędruje do Abulinki w Sylwestra :)

4 komentarze:

  1. Mysza jest świetna!!! I pięknie wyhaftowana. Bardzo ciekawi mnie dalsza część wzoru... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna myszka! i jakie tempo!!!!:-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. :) hi, hi tempo narzuciły Dziewczyny które mam za plecami - depczą mi po piętach rozpoczynając wysyłki :) Taka zabawa to swietny motywator do dłubania :)
    Thanks Lapappilon - that is begening of work for Round Robin crossstitchers fun :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)