sobota, 19 marca 2016

Kwiat zimowy

Od jakiegoś czasu miałam w zasobach kawałek tkaniny ufarbowanej przez Marzenę Krzewicką.
Snułam się, macałam, wzdychałam... no wiecie - jak się kocha skarby.

Aż w końcu trafiłam na okoliczności sprzyjające:
- odwagę
- pomysł
- inspirację
- możliwości
które to natychmiast zmaterializowałam. 

Zainspirowało mnie zdjęcie tego słonecznika na szarej tkaninie, z blogu: LINK


A tutaj to co udało się wypikować. Tymi rękami! Nie wierzę jeszcze.
Tkanina: ręcznie farbowany materiał Marzeny Krzewickiej
  Nici: Isacord 40, col 2220


 


Przy sprzyjających wiatrach dopikuję jeszcze nieco niebieskich ściegów i wykończę pracę.
Ale to już na innej maszynie, kiedyś. Nie podejdę do dokończenia tego rysunku na swoim Singerze.

Chcę tylko powiedzieć że zrobienie pracy nawet na tym etapie dało mi mnóstwo radości i wiary w siebie.
Cudownie tak mieć moc i mieć pomysł i mieć odwagę. I zrealizować :D

19 komentarzy:

  1. No kochana... Muszę Ci powiedzieć ze boski jest. Masz talent, nie ma co...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to już jest ze skarbami :) no ale ty swój pięknie wykorzystałaś ! Czekam na całość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wierzę. Co tam wierzę. Wiem. Wiem, że umiesz i będziesz umieć coraz lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda magicznie...
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja! Ależ z Ciebie zdolniacha! Nawet nie będę próbować czegoś takiego, bo nie mam szans. Pięknie Ci wyszedł :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty chyba potrafisz wszystko !!!! Cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjne!!! Już piąty raz tu zaglądam i pewnie jeszcze kilka razy to dziś zrobię- wprost nie mogę się napatrzeć! Ogromnie mi się podoba. Pięknie Ci to wyszło!!!!
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż mnie korci powiedzieć "a nie mówiłam?" Aniu - świetne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aneczka, zachwyt dziki. Cuuudność uczyniłaś. Dumną bądź!
    Uściskuję

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, pięknie i już! Mam chęć popróbować na batikach nabytych drogą kupna, ale jakoś chyba odwagi mi jeszcze brak. Tylko tkanina i pikowanie...
    Podziwiam tym bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu masz talent! Cudo już wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  12. CUDOWNE! Twoje równiutkie i profesjonalne pikowanie podkreśliło piękną batikową tkaninę!
    To tak jakby ten kwiat już tam był a Ty go odkryłaś na światło dzienne :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  13. No to ja tez nie wierze bo i material i kwiat to istne dzielo sztuki. Po prostu nie moge sie napatrzec, cos pieknego!

    OdpowiedzUsuń
  14. Najpiękniejsze pikowane z ręki jakie kiedykolwiek widziałam. Napisz nam wszystkim jak to wyczarować. Jeśli możesz oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  15. To jeszcze doskonalsze niż Twoja inspiracja!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wesołego zająca,
    co śmieje się bez końca.
    Szczerbatego barana,
    co beczy od rana.
    Radości bez liku,
    pisanek w koszyku.
    I wielkiego lania w dniu mokrego ubrania!
    Marta z Rękodzielnika

    OdpowiedzUsuń
  17. Wierzę, bo potrafisz "czarować" ;) Zdolna dziewczyna! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wierzę, bo potrafisz "czarować" ;) Zdolna dziewczyna! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)