piątek, 12 września 2014

w odwecie za plecy i Kota

za zabawę w gołe plecy, u Eli, zostałam wrzucona do wiedźminiego kotła i ciach! Wylosowana!

W tempie błyskawicznym Ela przesłała mi drobiazg, którego w żadnej mierze nie nazwałabym drobiazgiem:
- słuszny kawał lnu, polskiego w moim ulubionym kolorze
- piękną tkaninę patchworkową w jakże potrzebnej spokojnej i umiarkowanej kolorystyce,
- notatnik z popularnym hasłem "Keep calm and.... "
- koronkę brązową, rudą tasiemkę
- i absolutny hit: dwa motki jedwabnych nici Margott!

Czyż to nie piękne prezenty?! Elu, dziękuję :*

 




 Coś mam przeczucie że to szczęście w losowaniu może być jednak zasługą naszego nowego domownika:


W ten oto sposób wyszłam z grona ukrytych kociarzy.

A robótkowo weszłam w fazę: Kopciuszka. Dłubię te kreseczki, dłubię i mam zaledwie 1/6 :(

Ratunku.

Pozdrawiam serdecznie czytelniczki!

21 komentarzy:

  1. Ale zazdraszczam prezentów :) przepiękne... podobnie jak kot i sampler... u Ciebie zawsze wszystko jest przepiękne :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak będziesz pokazywała w jednym wpisie kota i haft, to zawsze kot będzie ładniejszy :P :P :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe prezenty, które Ela nazywa "drobiazgami" ;) A kocio miodzio...cudnej urody :) Co do kreseczek to dasz radę...wierzę w Ciebie :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie... Beata już wszystko napisała - wszystko jest przepiękne! Co tu dodać... powzdychać tylko można... Koty własne posiadam, ale reszta... ach...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciesze się , że trafiłam z prezentem.
    Kociak jest obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezłe drobiazgi :) a kociak!!! zgadzam się jest obłędny :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kociak jest cudny! A jak mu dobrze:) Szczęściarz!
    Piękne prezenty!

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu , cudne dostalas prezenciki, a kotek milusinski!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu podarunki wspaniałe, przydatne i w pełni na nie zasłużyłaś. W kwestii kota ... dom bez kota nie jest szczęśliwy... też mam to najcudowniejsze zwierzę ...Nazywa się NORKOT od gatunku I rasy norweski leśny. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. O żesz... lekkiego zeza dostałam, nie wiem co najpierw podziwiać. Czy niesamowitej urody kota czy piękno koronki!
    Prezenty świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Siora Ty masz KOTA? Kot rulez absolutnie! Haft rulez takoż, ale jak powiedziala Anek kot przyćmił ;)
    (a właśnie, że guzik! haft super!) (ale ciiii.. bo kociarze się zbudza i nawrzeszczą) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siostra, od dwóch tygodni jest nas-czworo a ja też się dziwię ;) Ale wiesz, to nie była planowana obywatelka: przyplątała się do mojego Taty i nie miał chętnego do wzięcia. To kot kanapowy i w gospodarstwie zmarnowałby się... a u nas ciągle śpi ;)

      Usuń
    2. Kurcze nie przypuszczałabym, że to przybłędka jest. Myślałam, ze mały MCO. Takie kotki z przypadku sa najwdzięczniejsze. Nasz "Władca Kju" jest zupełnie nie koci i niestandardowy to prawdziwy gospodarz i choć nie jest wykastrowany trzyma sie domu. Dziwne. Nasze przypadkowe psy tez były najfajniejsze.
      One doceniają fart dany od losu...

      Usuń
  12. wspaniałe "drobiazgi" :) Sampler piękny,a z ramką sobie radzisz przecież,powoli a do przodu.Kotowaty cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu- gratulacje!! ;-) a Kota- no coz, wiedzialam, ze tak bedzie- kocyk na skorzanej kanapie, same przywileje ;-) hihi, to dopiero poczatek! boska jest- przypomina moja Pudernice ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję wygranej :) Nowy hafcik zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko piękne: prezent, kot i haft !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Napisałam i nic, komentarz zniknął, nie pierwszy raz.
    W każdym razie kot cudny, haft też :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. i haft i kot rewelacja:)
    czy kot pomaga w wyszywaniu?;) nitki przytrzymuje? :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kot wygląda na zadowolonego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)