sobota, 15 lutego 2014

Rychło w czas

jak mawiała moja Babcia i mawia Mama.

Jak usłyszałam o Ani Sławińskiej i trafiłam na Jej blog to Jasiek miał 4 miesiące.
Jak zobaczyłam książeczkę którą Ania uszyła dla wnusi to zapaliłam się do uszycia takiej Jaśkowi. I dostałam nawet od Ani zgodę na skopiowanie.
Zaczęłam kroić ją natychmiast, poskładałam i leżała czekając na sprzyjający moment.
I tak odwlekanie przybrało miarę UFO-ka.
Dwa tygodnie temu - Jasiek będąc już dziecięciem niemal 16 miesięczny - otrzymał od zapóźnionej matki taki oto prezent.
Którym to prezentem nie wzruszył się specjalnie bo ta książeczka to dla jakiegoś dzidziaka przecież a nie dla duuuużego Chłopaka!

I skończyłam, a owszem. Rychło w  czas. Trzeba będzie książeczce przerobić stronę tytułową. Może zdążę zanim inny chłopiec dorośnie do 18. urodzin.

Dodam jeszcze że posiadam takową wersję dziewczyńską. Basia miała dostać. Muszę dodawać że wersji dziewczyńskiej jeszcze nie zszyłam???


Książeczka inspirowana książeczką Ani Sławińskiej










Mam nadzieję że komuś przyda się ten wpis W CZAS ;)

8 komentarzy:

  1. Hłehłe! To może ja zacznę szyć na zaś? Wszak nie wiadomo kiedy babciowanie na mnie spadnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak jesteś dobra !!! Ja ................... kupiłam dla wnuków .
    Piękna książeczka !!!
    W podobny sposób powstają kwadraty dla dzieci niewidomych i słabowidzących na "Kołderkowym Forum"
    Pozdrawiam cieplutko.
    Ps. Są szanse na ukończeniu SAL'2013

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialna książeczka! Aniu, zdolniacha z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna...Jasia może jeszcze zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna książeczka! Skoro Jas za duży to teraz (jak juz jest książeczka) trzeba dorobic do niej brakującego malucha ;) ;) ;) Szkoda, żeby sie takie cudo zmarnowało ;) ;) ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam książeczkę Ani i ta Twoja też bardzo mi się podoba. Dużo wrażeń zmysłowych Jaś odbierze i ćwiczeń manualnych wykona :) Kształcąca wielce i bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi, Hi ja taką książeczkę szyję już od 31 lat!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)