wtorek, 21 stycznia 2014

"Drzewo życia" - koniec samplera J. Houtmana

Zabierałam się za ten post jak, jak, jak.... no długo. Ale mam.
Zdjęcia przede wszystkim.

Sampler wyszywałam z grupą dziewczyn które zaraziła Chenia i rozpoczęła SAL Drzewo życia.
Zaczęłam w lipcu 2013 i skończyłam w ostatnich dniach listopada 2013.
Zgodnie z przewidywaniami bardzo związałam się z tym haftem. Jest najbardziej spersonalizowanym ze wszystkich jakie wykonałam. Utrwaliłam tam inicjały moje i A, nasze daty urodzenia oraz dodatkowo dane Jaśka. Jest w tym hafcie kawałek mnie, po kawałeczku moich Chłopaków. Już mam do niego sentyment.

Praca długo czekała na fotografię bo po prostu nie mogłam się zmobilizować. A teraz praca odprasowana razem z dwoma innymi czeka na wysyłkę do Łodzi. Na wystawę Złota Igła VI edycja. Mam nadzieję, że zostanie wystawiona ;) 

Dla przypomnienia: wyszywałam na Newcastle Raw Linen, Zweigart,  mulinami DMC 3865 i  151 używając jednej nitki muliny i obejmując dwie nitki tkaniny.

Fabric: Zweigart, Raw Linen 40ct (Newcastle)
Thread: DMC 3865 & 151; 2 over 2
I trochę zdjęć.
Oprawa pod koniec 2014 - kiedy powróci z wystawy. No chyba że wróci w kwietniu :D

moje JA
Jaśka JA
mojego A. JA
ot detal
A teraz się kwadratuję-needlepointuję. Wolno idzie, żmudnie. Większość wieczorów przesypiam, trochę wyszywam.
Ale co tam - kto nie próbuje nic nie ma. A progress Novej na pasku bocznym.
Dziś 207 kwadratów na 396 wszystkich.

Pozdrawiam Was i zapewniam że zaglądam do Was choć niestety rzadko zostawiam komentarze :(

28 komentarzy:

  1. Ania cudo! Będę trzymać kciuki za wystawę coby się udało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna praca, nic dziwnego, że się przywiązałaś - to zrozumiałe :) Powodzenia na wystawie również życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba dla tej pracy wybiorę się na tą wystawę - Łódź?
    Cudny jest ten sampler. A mój zanim zaczęłam tak naprawdę przerodził się w Ufoka :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny, piękny, piękny i tak mogłabym bez końca... Gratuluję!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudowny efekt. No i ten len dodaje elegancji! !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny taki delikatny i subtelny. Powodzenia wystawie :)
    Kwadraciki podziwiam na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały ! co moge powiedzieć , jestem pod wrażeniem ogromnym ! To jest pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  8. wow!! Ania jakie maleńkie krzyżyki o matko :) Ty to dajesz czadu z robótkami

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do komentarzy, to często się nimi wymieniamy na FB, sporo osób tak pokazuje swoje prace i tam je oglądamy. Ja swojego bloga prowadzę dla innych oczywiście, ale też dla siebie, widzę jak się zmieniam, jak zmieniają się moje fascynacje, że jest to takie cykliczne... Nie o komentarze tu chodzi.

    A teraz sampler, technicznie oczywiście doskonały. Tak ładnie o nim napisałaś, że znów poczułam chęć zrobienia go dla siebie i wpisania tam ważnych dla mnie osób. Jeszcze to przemyślę, ale jestem coraz bliższa tej decyzji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo jest piękny. I mnie zaswędziały palce (i zabolały oczy) na myśl o takim hafcie.

    OdpowiedzUsuń
  11. jest piękny i taki delikatny na tym lnie,rzeczywiście jest taki osobisty.mam nadzieję,że ja przynajmniej swojego skończę

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę ukończenia Drzewka i gratuluję, wygląda pięknie!
    Ja na razie przerzucam się na needlepoint, bo dla oczu to mniejsze obciążenie... no i w związku z tym coraz częściej myślę o Novej... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały haft. Gratuluję cierpliwości i talentu. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyszło, bardzo delikatny hafcik! Życzę powodzenia! Też myślę o wysłaniu pracy na wystawę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo piękny sampler! Podziwiam za wytrwałość i życzę powodzenia na wystawie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudeńko. Piękna kolorystyka, bardzo delikatna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu, jesteś samplerowym mistrzem :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wieki kawał wspaniałej roboty! Życzę powodzenia na wystawie, Aniu :)
    Jaśko urodzony w tym samym dniu, co ja, tyle że dokładnie 55 lat później :))) Szczęściarz!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. W końcu się doczekałam całości :))) Już trzymam kciuki za wystawę :) Fajnie wkomponowałaś Jaśka, lubię takie przeróbki we wzorach :) A krzyżyki takie maciupeńkie, wzrok by mi poleciał jak nic... Wspaniały efekt - gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu wykonałaś niesamowity kawał wspaniałej roboty :) Sampler wygląda przepięknie, cudne kolory i niesamowite wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Efekt jest cudowny! Piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
  22. Sampler jest obłędny! Te kolory... No i cudownie mieć kawałek własnego życia wszyty w haft:)
    Trzymam kciuki za wystawę:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej, chcieliśmy Cię zaprosić do nowo utworzonej grupy dyskusyjnej na Facebooku - Blogerzy Białystok. Jest to grupa zrzeszająca wszystkich blogerów z Białegostoku.

    Jeżeli masz ochotę dołącz do nas :)

    https://www.facebook.com/groups/blogerzybstk/

    OdpowiedzUsuń
  24. sampler jest cudowny, delikatny, subtelny, no miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  25. piękny ten sampler, taki delikatny stonowany i jakie bogactwo szczegołów! bedzie cudną pamiątką :)

    OdpowiedzUsuń


  26. Wyróżniam Twojego bloga i Twoje prace
    Zapraszam Cię do mnie na mojego skromnego bloga i do grona obserwatorów. Pozdrawiam Serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)