piątek, 2 sierpnia 2013

M05 i M04


Zbliżam się powoli do finału motywów naszywanych na sampler który prezentowałam tutaj.
Fakty są smutne: przez trzy miesiące nawet nie skończyłam wyszywać kilkunastu motywów :(


Fabric: Zweigart Belfast Antique White
  Threads: DMC 642

Fabric: Zweigart Belfast Antique White
  Threads: DMC 642


23 komentarze:

  1. No bo do takich maleństw to trzeba mieć dużo cierpliwości, na pewno ich haftowanie trwa dłużej niż krzyżykami o typowych gabarytach...?

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko! Jakie to maleńkie! Przez lupę haftujesz??

    OdpowiedzUsuń
  3. takie maleństwa to tylko mistrzyni xxx.
    śliczne są!!!
    Aniu tutaj nie ma smutnych faktów ... każdy krzyżyk to coś do przodu:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. fakty sa takie ,że literki są śliczne i pracochłonne i życie czasem z nami wygrywa

    OdpowiedzUsuń
  5. Literki wspaniałe, gratuluję wytrwałości. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli dłużej będziesz mogła się cieszyć tym co lubisz tzn.haftowaniem. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Literki są śliczne !!! I naprawdę nie szkodzi,że praca idzie powoli!

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, bo tu nie o prędkość idzie tylko o przyjemność wyszywania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a na zdjęciach wyglądają na duże gdyby nie ta moneta:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello

    Just discovered your lovely blog.
    Your stitching is beautiful and so tiny!
    I hope you have a good week (:

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ maleństwa:)))wcale się nie dziwię:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlaczego zaraz smutne? przecież, choć powoli, coś się już wyłania, a to nie wyścigi;)
    Cudne literki!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. a tam, aj, czasem tak bywa!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lato jest, słonko świeci - nie ma czasu na krzyżyki.
    Cudne maleństwa !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że krzyżykowanie "za ostatni grosz"... Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To porównanie do groszaka jest niesamowite! Literki są bardzo misterne z bliska!
    I wiesz, pomału wszystko się uda:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spokojnie do celu :)
    Za to pewnie zrobiłaś pierdyliard innych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo piękne Aniu weryfikację obrazkową w komentarzach mam dawno wyłączoną pozdrawiam ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też tak czasem mam że utkne i nie moge wystartować, ale najważniejsze by wyszywanie sprawiało radość, a nie było sprawą ,,na wyścigi", pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mrówcza praca, Aniu, smutek odrzuć precz, bo w perspektywie masz cudny sampler!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)