wtorek, 21 czerwca 2011

jakaż ja jestem dumna....

...z siebie. W tym tygodniu wzięłam wreszcie igłę w łapę. I mam +8 kwadracików Novej.

Musiałam się z Wami podzielić szczęściem gdyż rozpiera mnie radość niesłychana! Znam już przyczynę ostatnich humorów: przerwa w robótkach!

Dwa wieczory z haftem i od razu nerwy przeszły.

Miłego wieczoru!

14 komentarzy:

  1. Aniu!
    Tobie też miłego, a ja może też jakieś xxx to mi będzie lepiej ...

    OdpowiedzUsuń
  2. to dalszych ukojeń życzę!
    A wiesz Aneczka, że to już uzależnienie...

    OdpowiedzUsuń
  3. uzależnienie i to ciężkie :D ale jakie efekty zachwycające~!! :D fiu fiu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To Ty miewasz humory!? ...łomatko, co to będzie za kilka lat!? ;) Bez haftowania ani rusz!
    Hahaahaaa... :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny, uzależnienie na pewno. Co gorsze nie zdawałam sobie sprawy z powagi sytuacji. Choć i przerwa była słuszna: 7 tygodni!

    Jolcia, błagam. Już Ty mi nawet tych ostatnich humorów nie odbieraj - to jedyne co mi zostało przy Połamańcu ;)

    P.S. +3 kwadraty :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A zdjęcia??????????????

    Spałam ale się obudziłam na chwilę:-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. no właśnie - wpis bez zdjęć jest nieważny :D

    ja też +3 wczoraj - jeszcze 68 i będzie półmetek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. a widzisz... ja chyba niebawem tez wezmę igłę w łapkę, bo muszę ślubny hafcik zrobić :) ale powiem ci szczerze, że jakoś mi się nie chce... żądza pieniądza mnie dopadła...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nerwy won! Do Novej, do boju! Co za radość wrócić do fajnych rzeczy, nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj podziwiam Twój ogród i jestem pod wrażeniem. Piękny,

    OdpowiedzUsuń
  11. O, mi też się ręce trzęsą do igły po kilku dniach:) Nałóg jak nic:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu robótki i mnie uspakajają:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żeby nie było, że jakkolwiek o Tobie zapomniałam :> cobyś mnie nie biła jak się spotkamy :* :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)