wtorek, 21 lutego 2012

"Len obrazkowy" .....

...a co to w zasadzie jest i czym różni się od zwykłego "lnu"?

Pytam bo nie wiem. I przyznaję się. I wujek google też mi nie odpowiedział.

Moja systematyka jest taka: rozróżniam lny i nie-lny.
Len jest w 100% z lnu.
Nie-len jest zbudowany z lnu z dodatkiem: bawełny, wełny, poliestru ....


To gdzie się plasuje ten obrazkowy????

25 komentarzy:

  1. Mam len obrazkowy - jest sztywniejszy niż zwykły "liczony" (0ba są z DMC) i jakby rzadszy. Myślę, że jest czymś impregnowany albo jakoś spreparowany. Nie wiem jak zachowuje się po praniu, bo nigdy na nim nic nie skończyłam (mam coś rozgrzebane od dawna) Generalnie nie jestem nim zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może chodzi o gęstość splotu? Ja mam w domu kilka lnianych tkanin - różnią się odcieniami i gęstością splotu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi Ci o len na podobrazia i blejtramy to jest to 100% len. Ma inną gramaturę niż sukienkowy i jest pokryty specjalnym klejem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że len obrazkowy to taki, który jest w miarę regularny. Tzn. nitki osnowy i wątku powinny być jednakowej grubości i równomiernie się ze sobą przeplatać, aby krzyżyki były równe, a jednocześnie niezbyt ścisły, aby łatwo było wbijać igłę.

    Jeśli ktoś haftował na płótnie lnianym samodziałowym to doceni len obrazkowy. Jest to jednak tylko moje osobiste zdanie, co prawda wysnute z doświadczenia, ale nie poparte żadnym naukowym dowodem ;)

    Len obrazkowy po praniu i prasowaniu jest tak samo sztywny jak przed, haft wygląda porządnie. Ja tam lubię na nim haftować, co nie znaczy, że inni też powinni go lubić :)

    Aniu, zgadzam się z Tobą, len ma być lnem w 100% !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio też gdzieś o to pytałam na blogu:D ja kupuje kawałek lnu w pasmanterii i na nim haftuję, jest dużo tańszy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój len obrazkowy ostatnio zakupiony ma równiutki spot i nie składa się w 100% z lnu (60% poliester, 40% len)... jest też dosyć gruby w porównaniu do zwykłej Aidy... Myślę że dużą rolę odgrywa tu równość splotu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam "leń" zamiast "len" i już się miałam w tym temacie rozwinąć,bo znam temat z autopsji,ale skoro nie o to chodzi to już nic nie napiszę.
    bużka

    OdpowiedzUsuń
  8. Na stronie HobbyStudio jest taki len :
    "LEN OBRAZKOWY 18 ct
    gęstość 72 nitki/10 cm
    100% len
    kolory:
    01 - naturalny
    22 - ecru "
    A byłam pewna, że chodzi o len na obrazy do malowania .
    Tak to człowiek się dowiaduje, że nic nie wie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam, gęściejsze tam też są aż do 35 ct . Ponoć ten jest bardziej sztywny i niteczki są równiutkie,gdzie w zwykłym lnie niekoniecznie .

      Usuń
  9. Nie wiem na pewno, ale wydaje mi się, że nazywa się obrazkowy dlatego, że ma równiutkie nitki i jest sztywny, czyli idealny do haftowania obrazków, zwłaszcza większego rozmiaru. Ja uwielbiam haftować na obrazkowym, bo nie przepadam za tamborkiem i krochmaleniem. Przy tym lnie tamborek nie jest konieczny, bo obraz wychodzi idealnie równy. Zachowuje sztywność po wypraniu i dzięki temu nie muzę krochmalić przed oprawą. Wiotkie lny można też stosować do woreczków z haftem płaskim na przykład, a ten obrazkowy do tego raczej nie bardzo się nadaje... Myślę więc, że w nazwie chodzi o jego główne przeznaczenie. Ale pewności nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny dziękuję za tak liczny odzew!
    Przeczytałam Wasze odpowiedzi no ... dalej jak widzę nie mamy definicji lnu obrazkowego :)
    Ciekawy twór, co?

    Nie wiem zatem dlaczego niektórzy sprzedający używają nazwy 'len obrazkowy'. W zagranicznych sklepach nie spotkałam się z przymiotnikiem 'obrazkowy'.

    Chyba najbardziej skłaniam się ku propozycji Krzysi: to musi być len o równych nitkach wątku i osnowy, tak aby można było na nim wykonywać hafty policzalne.
    Mam natomiast wątpliwość czy 'obrazkowy' odnosi się do sztywności materiału no i na pewno nie ma nic wspólnego z gęstością materiału, bo widziałam produkty 'obrazkowe' w różnych gęstościach.

    No cóż - dobrze że są jeszcze obszary w których człek może się czegoś nowego nauczyć :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten brak odpowiednika, albo tylko podobnie brzmiącej nazwy w zagranicznych sklepach mnie intryguje. Nie podejrzewam, że jest on produkowany w Polsce, trzeba znaleźć producenta, a może wtedy znajdziemy rozwiązanie zagadki. Nie wiem czy w HS powiedzą kto to robi, albo podpytać Martę, ona powinna wiedzieć, albo móc się dowiedzieć.

      Usuń
  11. Mnie się jednak wydaje że chodzi o sztywność:
    -len ubraniowy - wiotki i przyjemny w noszeniu, tudzież do wykonywania przedmiotów dekoracyjnych (zasłony itp.)
    -len obrazkowy - sztywny by się "wygodniej" wyszywało i tak jak mówi Chrana łatwiej oprawiało, bo się nie wyciąga w żadną stronę.
    Tak czy siak, warto podpytać bezpośrednio producenta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że zapytam. W najgorszym przypadku nie dostanę odpowiedzi :D

      Usuń
  12. Napisałam w dwa miejsca. Ciekawe czy choć jedną odpowiedź otrzymam .....

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem ;) Być może jest synonimem stwierdzenia "cofać do tyłu" ;) Pewności jednak nie mam ;)
    Żarcik, żarcik!

    OdpowiedzUsuń
  14. LEn obrazkowy w HOBBY STUDIO jest firmy ZWEIGHART.Dominika.ps.Wiem ze to troche nie w temacie ale len belfast to jaki on jest?bo wlasnie zabieram sie za wzory botanique firmy DEFA i rozwazam wyszywanie na kanwie 16 albo wlasnie na lnie Belfast:)a nigdy na lnie nie wyszywalam i nie wiem co to wogole jest:)pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  15. NO powiem Wam że mamy konfuzję i kropkę kompletną.
    Dostałam dwie odpowiedzi:
    1. Hobby Studio. Dokładny cytat: "tkaniny firmy Zweigart mają swoje nazwy i są to te same tkaniny u nas i w innych sklepach. Natomiast lny obrazkowe są z firmy Permin of Copenhagen.
    Są one cieńsze i bardziej usztywnione od tkanin Zweigarta, ale również bardzo dobrej jakości.. Na etykietkach tkanin jest oznaczony producent, natomiast na stronie jest jedna grupa tkanin."
    2. Agent handlowy Świata Lnu: "Nie posiadamy takiego produktu jak len obrazkowy".

    No i Co Wy na to?

    OdpowiedzUsuń
  16. Może tak być. Ten len w Permin nazywają obrazkowym, a w innej firmie- jakoś inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam za mało czasu żeby pogrzebać w sieci, poza tym do dokładnego zrozumienia angielskiego potrzebuję swoich pomocników, ale tak sobie myślę, że len obrazkowy to może niezbyt fortunne przetłumaczenie nazwy tkaniny na polski. Ktoś kto zajmował się tłumaczeniem niekoniecznie musiał mieć pojęcie o hafcie, znam książkę patchworkową, gdzie zrobiono takie błędy w tłumaczeniu, że....

    Moim zdaniem to może być tkanina do haftu ( w tym wypadku len) prawdopodobnie, jak podają w HS, z Permin of Copenhagen z gatunku ogólnie nazywanego EVENWEAVEN.

    Poczytajcie choćby to albo poszukajcie czegoś innego o evenweave- to są tylko moje domysły.

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie kupiłam taki ten ,mam wrażenie ,że jest sztywniejszy ale to może wina gatunku.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej Luno! Właśnie takie wyjaśnienie otrzymałam z Hobby studio: len obrazkowy jest sztywniejszy od zwykłego.
    Dokładnie wyjaśnienie brzmi:
    "tkanina o nazwie len obrazkowy jest cińsza i bardziej usztywniona niż inne tkaniny lniane. Ten rodzaj tkaniny stosują często producenci zestawów do haftu w swoich zestawach"

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wyszywam litery na lnie, nie jest to len obrazkowy i nie jest sztywny. I bardzo dobrze mi sie na nim wyszywa. No ale to kwestia gustu, ja na przyklad nie wyszywam na Aidzie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)