wtorek, 26 sierpnia 2014

Niby milczę

ale prawdą to do końca nie jest. Bo kto mnie podgląda na fejsie ten wie że uczestniczę w różnych Spotkaniach, spotykam utalentowane osoby, które to motywują a czasami nawet śnią się po nocach jako zjawy senne czyniąc wyrzuty.
No to się zawzięłam i nadrabiam zaległości: 2 nowe boki SBC uszyte.
Z żółci i pomarańczu powoli zmierzam ku czerwieniom  (szyje się dzisiaj i jutro.....) i fioletom.

Na fioletach utknę bo doszłam do wniosku że mam drastyczny brak kolorów!
Będą zakupy :D