niedziela, 27 października 2013

poniedziałek, 14 października 2013

Jesień lnem malowana


Serdecznie witam po dłuższej przerwie. Niestety wejdą takie przerwy do codzienności. Otóż nie ma materiału do postów bo robótkowo wyhamowałam potężnie. Życie.

Aż ciężko mi uwierzyć że sampler pokazywałam tu tylko w fazie mocno początkowej (11 lipca!). Wydaje mi się że już wszystkich wokół znudziłam tym, że wyszywam go bardzo długo i powoli.
Po trzech miesiącach moja wizja Drzewa życia z SAL-a u Cheni prezentuje się może nie imponująco, ale jednak powoli ściegów przybywa.

Dla przypomnienia: wyszywam na Newcastle Raw Linen, Zweigart mulinami DMC 3865 i  151 używając jednej nitki muliny i obejmując dwie nitki tkaniny.

And here we go!






 I oto widać w całości postęp prac. Panel lewy jest najbardziej zaawansowany.

Jak go ukończę przejdę do panela prawego i na koniec zostawiam środek.

Pozdrawiam hafciarsko!