środa, 27 marca 2013

Jednym słowem

pierdzielnik.
Normalnie nie mogę się przed tymi świętami ogarnąć. Co i rusz wyciągam jakieś nowe COŚ do zrobienia.
A że za większy projekt szyciowy się wzięłam i mam mało przydasi to muszę ręcznie improwizować.

A to sznurek spleść
A to sznur wyszydełkować i potem zapleść

Aplikacje naszyć - koniecznie z dzwoneczkiem w środku

Kwiatki wyrosnąć
A to literki wyciąć
I tylko nie wiem kiedy to wszystko do koopy poskładam bo doba ma tylko 24h i Jaśka.

poniedziałek, 18 marca 2013

Kurza stopa

Co ja mam do tych kur??
No słabość mam niewątpliwie. Zrobiłam sobie następną kurę/kurczaka/helikopter*.
W technice PP.  I trochę ją wyszyłam co by była jeszcze bardziej abstrakcyjna i nie taka goła.

Ostatecznie powstała podkładka, rozmiar 30cm x 30cm.
Lamówka tak jak w poprzedniej podkładce jest podszywana ręcznie.




I dwie razem:


Na tę chwilę w kwestii wielkanocnych przygotowań skoncentruję się już na kuchni - mam gastrofazę na pieczenie. Powstała kolejna beza i z żółtek creme brulee.


Smacznego!



* niepotrzebne skreślić

środa, 13 marca 2013

Wielkanocna prasówka


Nadal się patchworkuję.
Tym razem na kursie patchworku zorganizowanym przez Anię i Marzenkę (z Berniną w tle) szyłyśmy podkładki w klimacie wielkanocnym.
Ze względu na stopień urozmaicenia elementów użytkowych zdecydowałam się wybrać motyw króliczy. Mogłam dzięki temu potrenować:
- pp czyli paper-pieced
- szycie lamówki ciętej z materiału ze skosu
- użycie lamownika
- aplikacje ściegiem satynowym
- pikowanie z wolnej ręki (free motion)
- lamowanie brzegów podkładki

I wszystko widać poniżej:


Nawet sobie powyszywałam drobiazgi: oczy i pazurki.

Lamówka podszywana ręcznie. Najbardziej tak lubię bo ładne rogi wychodzą i ładnie z tyłu wygląda podszyty materiał.

I cała gotowa:
Podkładka 30cm x 30cm


A tutaj zapowiedź kolejnej pracy w klimacie wielkanocnym. Nie mogłam się oprzeć i na trzecich zajęciach również podjęłam temat pp.
Ta podkładka czeka jeszcze na szlify więc prezentacja później.

zapowiedź drugiej podkładki


A teraz prasówka: o kursach patchworkowych w Warszawie można poczytać nawet w Gazecie Wyborczej: ARTYKUŁ
Polecam artykuł który przybliża to co się dzieje na zajęciach i nawet zdjęcia są. I nawet mnie tam uwieczniono ;)