niedziela, 30 września 2012

Zemsta wisielca

Pewnego wrześniowego weekendu przyjechały dwie Mamy. Moja Osobista i Chrzestna. Poza tym że miło spędziliśmy czas to oczywiście nigdy nie jest tak że po prostu miło spędzamy czas na nic nierobieniu.
Dziewczyny ruszyły temat wyeksponowania WRESZCIE obrazków które zalegały kanapy, stoły, parapety, podłogi i inne powierzchnie płaskie (uwaga: zalegały nawet latami) .
I chwała im za to! Bo przy moim zrywie i kompletnym braku inwencji gdzie się podziać z tymi ozdobami poczyniły mi wielką radość podchodząc kreatywnie i zapałem do tej jakże nie lubianej czynności!

Skutkiem biegania po domu miejsce na ścianie znalazł:
Koronkowy motylek - pamiątka z wyspy Burano (Wenecja) gdzie wykonywane są pięknej urody koronki. Motylek jest uformowany w ten sposób że ma kształt figury 3D. Bardzo go lubię i cieszę się że znalazł swoje miejsce. Dostałam go od swojej Sis.

Oprawione obrazki - powędrowały koło kredensu. Ponieważ dokładnie na linii ich wieszania biegną kable z prądem wykoncypowaliśmy sposób powieszenia jak w galeriach. Na drewnianej belce wbity jest gwoździk, na nim zawieszona żyłka a do żyłki przyczepione jeden za drugim obrazki. Osobiście nie przeszkadza mi fakt że odstają od ściany jakieś 5 mm.


Jaś i Małgosia - obrazki z poprzedniego wieku. To te odleżały w kanapie lata świetlne. Wiem że są w dorobku wielu hafciarek - takie czasy były. Zrobiłam je w podstawówce, na kanwie 11ct, każdy krzyżyk w inną stronę (no comments) i mulinami "nie wiem skąd". To było..... w 1990? A może w 1992? Nie mam pojęcia.
 Ale.... sentyment we mnie zwyciężył. Dziewczyny zaproponowały miejsce w przedpokoju. I obrazki zawisły. Podoba mi się!


Obrazek ze staroci - nad nim popracowaliśmy bo musiałam ramę odszlifować z tyłu, przyciąć nowe papiery i kartony zabezpieczające, ramkę scalił mój A. gwoździkami, potem wszystko poskładałam i zamocowałam taśmą papierową. Sam obrazek pozostał w stanie nienaruszonym - nie miałam ambicji dokonywać jego renowacji a jedynie utrzymać w stanie niepogorszonym od chwili zakupu.

Sampler (!!!!) - ta dam!!! Wreszcie w wakacje doczekał się oprawy. Na razie miejsce nie jest super reprezentacyjne (no i nieco za wysoko został zawieszony) ale daje ogromne możliwości! Jednym słowem mogę sobie nad schodami zrobić całą galerię samplerów! Małych, dużych, kolorowych i mono. Tyle miejsca na jeden temat!


Pele-mele - tablica którą z takim trudem zrobiłam ze starej ramy (relacja TUTAJ). Urobiłam się nad szlifowaniem cały sezon wakacyjny. Wreszcie w jeden dzień zrobiłam tablicę i stała. Stała. Stała. Stała i czekała na lepsze czasy. I się doczekała. Miejsca i gwoździa w kuchni. Jak przyjemnie teraz podglądać zdjęcia i inne drobiazgi na niej zgromadzone! Teraz wreszcie mam ochotę zapełnić ją pierdółkami.


Półeczka-staruszka - ma chyba ze 20 lat. Ale z takim zapałem A. ją wyczyścił i wylakierował dwa lata temu że szkoda było wyrzucać. No to stała w przedpokoju i zbierała kurze, czekała na zlitowanie. Aż się doczekała! Mądre Kobiety błyskawicznie znalazły dla niej miejsce.
Co prawda zanim doszło do egzekucji doszło do sporu damsko-męskiego ale dało się protesty Wieszającego zbić argumentami i piłą ręczną. A. niemal w 3 minuty skrócił jedną z półeczek (okazało się że jest jakieś 1,5cm dłuższa od drugiej - ki diabeł???) i w 10 minut później półka zawisła. No teraz to już będzie nie do ruszenia! Bo że się przyda to nie mam wątpliwości.

Jak widać siedzieć bezczynnie się nie da w towarzystwie moich Mamusiek. Ale cieszę się że mają konstruktywne zachowania a nie doprowadzają do depresji tylko serwując dołujące komentarze lub zabawiając się w hipochondryczki.Kobity są zdecydowanie "hej do przodu".

Wróciłam już z działki na dobre do stolicy. Te zdjęcia przypominać mi będą ostatnie cudne miesiące spędzone pod lasem.

niedziela, 23 września 2012

W sprawie SAL-a - ogłoszenie

Dziewczyny,
to ogłoszenie dla osób zainteresowanych tegoroczną edycją zabawy SAL.
Zapraszam do zapoznania się z aktualną propozycją i ograniczeniami jakie w tym roku nas czekają TUTAJ.

Proszę o konstruktywne opinie, porady.

Pozdrawiam!